Recenzje

Recenzja #737 Dodatki do gry Stwory z Obory – Wielkie Nordobicie i Bestiarium Pauperum

Znacie Stwory z Obory? Jeśli nie, to musicie to koniecznie nadrobić! Ta niesamowicie zabawna gra karciana to dzieło polskiego autora-Tomasza Bolika. Poznajcie nasze słowiańskie korzenie, przespacerujcie się gościńcem i… nie dajcie się zbyt szybko zabić.


Informacje o grze

Autor gry Stwory z Obory oraz opisywanych dodatków: Tomasz Bolik

Wydawnictwo: Muduko

Liczba graczy: 2-6

Czas gry: 40 minut

Wiek: 12+


Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Muduko. Wydawnictwo Muduko nie miało wpływu na kształt mojej opinii/niniejszej recenzji.

Współpraca reklamowa z Ceneo.pl



Uwielbiam Stwory z Obory. Jestem wręcz ich fanatyczną fanką, która poluje na każdy dodatek! Uważam, że trzeba promować gry stworzone przez naszych rodzimych twórców, tym bardziej te, które są naprawdę ciekawe i warte poznania. Stwory z Obory przybliżają nam nieco naszych słowiańskich przodków oraz zapewniają ciekawą i wciągającą rozgrywkę. W tej recenzji przedstawię Wam dwa dodatki do Stworów: Wielkie Nordobicie oraz Bestiarium Pauperum.

Wielkie Nordobicie

Wielkie Nordobicie to do tej pory najbardziej ingerujący w rozgrywkę dodatek do Stworów z Obory. Wprowadza do gry wierzenia i potwory od naszych sąsiadów z Północy. Dzięki niemu w grę możemy zagrać teraz w większym, sześcioosobowym składzie. Nie mamy już również limitu posiadanych na ręce eliksirów, a z posiadanych kart możemy tworzyć przeróżne receptury! Kolejną nowością jest możliwość wstąpienia do Valhalli, który w szybki sposób nagrodzi nas 3 punktami sławy. Zapłacimy jednak za to życiem, ale czego nie robi się dla wiecznej chwały?

Wielkie Nordobicie to również bardzo ciekawe karty Gigantów, które spodobały mi się najbardziej z nowych rozszerzeń. Pokonanie ich to nie lada wyzwanie, dlatego będziemy musieli połączyć siły z innymi graczami, aby stawić im czoła (i w razie wygranej oczywiście podzielić się z nimi nagrodą). W grze możemy wypełniać również Bohaterskie Wyczyny, które zapewnią nam dodatkową sławę i…kasę.

Bestarium Pauperum

Bestiarium Pauperum to nieco mniejszy dodatek do Stworów z Obory, który wraca nas z powrotem do mitologii słowiańskiej. Znajdziemy w nim przede wszystkim dodatkowe karty gościńca, pełne demonów oraz dodatkowych wydarzeń związanymi właśnie z wierzeniami Słowian. Każda karta jest unikalna, zabawnie zilustrowana i opatrzona ciekawym (często bardzo zabawnym) komentarzem.

W tym dodatku znajdziemy również 6 dodatkowych postaci, w które możemy się wcielić. Co więcej, jeśli kupimy grę na stronie Wydawcy, możemy wzbogacić się również o ciekawy Świniopak, czyli kolejne warte poznania i ciekawe karty! Samo Bestiarium Pauperum nie wprowadza jakichś przełomowych i nowych zasad, jest po prostu uzupełnieniem i rozszerzeniem gry.

Mata do gry

Obowiązkowy dodatek dla prawdziwego fana jakiejś gry? Piękna, dedykowana mata! Kiedyś myślałam, że to zbędny wydatek, ale teraz nie wyobrażam już sobie grać w Stwory z Obory bez niej. Mata ułatwia utrzymanie porządku oraz świetnie prezentuje się na stole. Jest porządnie wykonana i przyjemna w dotyku.

Podsumowanie

Oba dodatki do gry Stwory z Obory, czyli Wielkie Nordobicie oraz Bestiarium Pauperum są obowiązkowe dla każdego fana gry! Wielkie Nordobicie bardziej wpływa na samą rozgrywkę i wprowadza więcej nowości, Bestiarium Pauperum natomiast to rozszerzenie świata słowiańskiej mitologii znanej z podstawki. Polecamy!


Przydatne linki:

Wielkie Nordobicie najtaniej kupisz tutaj

Bestarium Pauperum najtaniej kupisz tutaj

Link do strony wydawnictwa

Profil gry w serwisie Board Game Geek


Jeśli chcesz być na bieżąco i podoba Ci się nasz serwis, to zachęcamy do obserwowania nas na facebooku.


Natalia Jagiełło

Od dziecka bardzo lubiłam grać w gry planszowe. Grałam z rodzicami i przyjaciółmi, w domu i szkole. Moje pierwsze gry, do których do dzisiaj mam spory sentyment to: Rummikub i Kaleidos. Z wiekiem gry poszły na jakiś czas w odstawkę, ale pasja wróciła z wielką mocą, kiedy zostałam mamą. Anastazja i Zojka pomogły mi na nowo odkryć miłość do gier planszowych, a nasza kolekcja stale się powiększa. Bardzo lubimy grać w gry familijne i edukacyjne, nasze ulubione pozycje to Pędzące Żółwie, Śpiące Królewny i Kakao. Bardzo lubię wykorzystywać gry w edukacji domowej córek, uczę je czytać i liczyć właśnie dzięki grom, które zabieramy ze sobą dosłownie wszędzie. Wieczorami lubię pograć z mężem i znajomymi w bardziej skomplikowane tytuły, takie jak na przykład Azul czy Brzdęk.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *