Recenzje

Recenzja #813 Cortex Disney

Zmierz się z różnymi wyzwaniami umysłowymi i jak najszybciej rozwiązuj łamigłówki! Cortex Disney to pięknie zilustrowana gra dla dzieci, w której występują ulubieni bohaterowie z bajek. Czy uda Wam się rozwiązać wszystkie zagadki?


Informacje o grze Cortex Disney

Wydawnictwo gry Cortex Disney: Rebel

Liczba graczy: 2-6

Czas gry: 15 minut

Wiek: 6+


Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Rebel. Wydawnictwo Rebel nie miało wpływu na kształt mojej opinii/niniejszej recenzji.

Współpraca reklamowa z Ceneo.pl



Cortex Disney to kolejna gra z serii, która pojawiła się w naszej kolekcji. Bardzo lubimy wracać do tych szybkich, acz angażujących łamigłówek, które świetnie ćwiczą sprawność umysłową, koncentrację i szybkość. Tym razem otrzymujemy grę w cukierkowych klimatach i z bajkowymi ulubieńcami, co może zachęcić do gry młodsze dzieciaki, które obawiają się gier tego typu. Jesteście ciekawi czy gra nam się spodobała? Zapraszamy do recenzji!

Przegląd elementów

Cortex Disney zajmuje małe pudełko, w którego środku znajdziemy aż 90 kart z łamigłówkami! Karty są kwadratowe i dość duże, tak że bez problemu dojrzymy wszystkie szczegóły na obrazkach, które będą nam potrzebne do rozwiązania zagadek. Na obrazkach umieszczono szeroki przekrój postaci znanych z bajek Disneya. Mamy tutaj zarówno bohaterów znanych ze starszych animacji, jak i tych, których poznaliśmy stosunkowo niedawno.

Oprócz eleganckich kart w opakowaniu znajdziemy 6 układanek mózgów, co daje nam w sumie 24 elementy kory mózgowej (ang. cortex-kora). Niestety nie są one zbyt wygodne w przechowywaniu, zwykle wpadają w dziurki w pudełku i aby je wydostać, trzeba wszystko rozkładać. Proponuję umieścić je w wygodnym woreczku strunowym, który po prostu dołożymy do gry.

Do gry załączono również krótką instrukcję, która bardzo dobrze przedstawia zasady rozgrywki.

Zarys Rozgrywki

Czas zacząć zabawę! Na początku rozgrywki rozkładamy na stole karty „dotykowe”, tak aby wszyscy gracze mogli się przez chwilę im przyjrzeć. Następnie odkładamy je zakryte na bok, a resztę kart umieszczamy w stosie na środku stołu. Gracze po kolei odkrywają karty ruchem „od siebie”. Zadaniem graczy jest rozwiązanie łamigłówki i jak najszybsze jej „zaklepanie”. Gracz, który jako pierwszy tego dokonał i udzielił poprawnej odpowiedzi, może w nagrodę zatrzymać daną kartę.

Zagadki mają na rewersach różne wzory. Za dwie identyczne karty gracz otrzymuje w nagrodę jedną z części mózgu. Oczywiście, żeby wygrać i zakończyć grę należy ułożyć cały mózg składający się z czterech elementów. Co ciekawe, gracz może jednocześnie mieć na ręce cztery karty, musi więc rozważnie rozwiązywać zagadki i planować.

Podczas rozgrywki możemy natknąć się na 8 tematycznych rodzajów zadań: odbicie, lasso, pamięć, labirynt, niepasujący element, para, częstotliwość, wyzwanie. Czy trzeba znać postaci występujące na kartach? Według mnie NIE. Ta wiedza przydaje się jedynie częściowo w zadaniu „niepasujący element”, ale zwykle można samemu wydedukować, która z postaci nie pasuje do innych, nawet nie znając danej animacji.

Recenzja

Cortex Disney to gra przeznaczona dla dzieci już od 6 roku życia. Według mnie jest jednak bardziej uniwersalna i możemy bawić się w nią zarówno z młodszymi, jak i ze starszymi graczami. Moja 4-latka bardzo chętnie rozwiązuje zadania i bawi się kartami, co prawda nie uczestniczy jeszcze w pełnej rozgrywce ze względu na wymaganą szybkość, ale gra świetnie się dla niej sprawdza. Starszym dzieciakom gra również bardzo się spodobała, zagadki nie są zbyt skomplikowane, ale dzieci bardzo lubią je rozwiązywać i „zaklepywać”. Chociaż mamy w domu różne wersje gry Cortex często wracają właśnie do tej.

Gra sprawdza się dobrze w każdym składzie, ale przy większej liczbie graczy musimy uważać na dłonie-więcej osób może w tym samym czasie chcieć zaklepać kartę. Jeśli chodzi o regrywalność rozgrywki, to oczywiście z czasem staje się ona nieco mniejsza, kiedy już poznamy wszystkie karty i po prostu „lecimy na pamięć”. Warto wtedy odłożyć grę na jakiś czas, a po czasie do niej wrócić. Wydaje mi się, że dzieciom jednak to nie przeszkadza i jeszcze chętniej grają, gdyż widzą wtedy większe szanse na zwycięstwo.

Czas rozgrywki został dobrze określony i rzeczywiście pojedyncza gra zajmuje nam około 15 minut. Myślę, że jest to dobry czas, aby wciągnąć dzieci w zabawę i jednocześnie ich nie znudzić i oczywiście „nie przegrzać” ich mózgów. Podoba mi się, że Cortex Junior ćwiczy u dzieci wiele umiejętności, takich jak logiczne myślenie, koncentracja i szybkość. Polecamy, to świetna zabawa dla całej rodziny!

Podsumowanie

Podsumowując, Cortex Junior to bardzo sympatyczna gra dla dzieci, w której spotkają swoje ulubione postaci z bajek. Gra jest kolorowa i bardzo ładnie wykonana, a rozgrywka wciągnie każdego! Łamigłówki nie są zbyt trudne, ale za to bardzo dobrze skonstruowane i dzieciaki świetnie się przy nich bawią. Polecamy!

Mocne Strony:

  • bardzo ładne wykonanie,
  • postaci znane z ulubionych filmów animowanych,
  • dobrze działa w każdym składzie,
  • sprawi się również dla młodszych dzieci,
  • doskonale ćwiczy pamięć, koncentrację, logiczne myślenie oraz szybkość.

Słabe Strony:

  • po czasie znamy pamiętamy już rozwiązania łamigłówek.

Przydatne linki:

Grę najtaniej kupisz tutaj

Link do strony wydawnictwa


Jeśli chcesz być na bieżąco i podoba Ci się nasz serwis, to zachęcamy do obserwowania nas na facebooku.


Natalia Jagiełło

Od dziecka bardzo lubiłam grać w gry planszowe. Grałam z rodzicami i przyjaciółmi, w domu i szkole. Moje pierwsze gry, do których do dzisiaj mam spory sentyment to: Rummikub i Kaleidos. Z wiekiem gry poszły na jakiś czas w odstawkę, ale pasja wróciła z wielką mocą, kiedy zostałam mamą. Anastazja i Zojka pomogły mi na nowo odkryć miłość do gier planszowych, a nasza kolekcja stale się powiększa. Bardzo lubimy grać w gry familijne i edukacyjne, nasze ulubione pozycje to Pędzące Żółwie, Śpiące Królewny i Kakao. Bardzo lubię wykorzystywać gry w edukacji domowej córek, uczę je czytać i liczyć właśnie dzięki grom, które zabieramy ze sobą dosłownie wszędzie. Wieczorami lubię pograć z mężem i znajomymi w bardziej skomplikowane tytuły, takie jak na przykład Azul czy Brzdęk.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *