Recenzje

Recenzja #660 Old London Bridge

Wciel się w rolę jednego z architektów i pomóż zbudować most oparty na kamiennym fundamencie, by mogły na nim powstawać rozmaite budowle.


Informacje o grze

Autor gry Old London Bridge: Gabriele Bubola, Leo Colovini

Wydawnictwo: Piatnik Polska

Liczba graczy: 2-4

Czas gry: 30-45 minut

Wiek: 10+


Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Piatnik Polska. Wydawnictwo Piatnik Polska nie miało wpływu na kształt mojej opinii/niniejszej recenzji.

Współpraca reklamowa z Ceneo.pl



Jesteśmy w Londynie w 1136 roku. Wielki drewniany most łączący ze sobą brzegi Tamizy strawił pożar. Duchowny Peter de Colechurch planuje wkrótce wznieść nową, ufortyfikowaną kamienną konstrukcję, która będzie w stanie pomieścić rozmaite budowle. W związku z tym naszym zadaniem jest wcielić się w architektów odpowiedzialnych za jedną z sekcji „Old London Bridge”. W tej grze przyczynimy się do rozbudowy mostu w 3D; nasze elementy nie leżą płasko na stole, są mocowane w specjalną podstawkę segmentu mostu.


Przegląd elementów w Old London Bridge

Gra planszowa Old London Bridge poza drewnianymi pionkami, posiada głównie tekturowe elementy. Do naszej dyspozycji przeznaczono kwadratową planszę, rondel, pięćdziesiąt pięć kart postaci, dwadzieścia cztery płytki premiowe, siedemdziesiąt sześć monet, piętnaście żetonów rundy, siedemdziesiąt dwa budynki oraz małe rozszerzenie w postaci ośmiu dwustronnych płytek punktacji.


Zarys Rozgrywki w Old London Bridge

Przed rozpoczęciem, stawiamy losowo pionki w kolorach graczy na torze kaplicy. Pozycja na torze determinuje rękę startową oraz rozstrzyga remisy. Następnie odkrywamy jeden z dwunastu żetonów bramy. To, jaką wartość zobaczymy pod żetonem, określa, o ile pól musimy przekręcić rondel umiejscowiony na środku mapy. Kolejny krok to zagranie kart przez wszystkich graczy. Gracz, który zagrał kartę o najwyższej wartości zaczyna jako pierwszy.

Gdy już znamy kolejność graczy, wszystkie karty zostają odrzucone. Wyjątkiem są te z oznaczeniem zero (te wracają z powrotem do każdego z graczy). Pierwszy gracz w kolejności stawia swoją figurkę na rondlu, pobiera budowlę oraz liczbę monet, następnie pozostali w kolejności ustalonej przez karty. Na rondlu znajdują się dwa specjalne pola: środkowe, gdzie zamiast pobierać, płacisz monetę, oraz przekreślone, na którym nie można się zatrzymać. Podsumowując: Każdy z nas musi zająć jedno, wybrane pole. W efekcie otrzyma żeton budynku i liczbę monet. Jeżeli pole jest zajęte lub przekreślone, możemy posiłkować się punktem centralnym. Proste, prawda?

Istotne jest też to, które budowle będziemy wybierać. Każdy kolejny budynek musi mieć niższy numer od poprzedniego, dobrze jest także dobierać żetony tematycznie. Stawiając katedrę obok katedry zagwarantujemy sobie lepsze bonusy. Skoro o bonusach mowa – w zależności od tego, co wzniesiemy na naszym moście, będziemy mogli: otrzymać jednorazową zdolność, zająć lepszą pozycję na torze katedry, otrzymać nowe karty postaci, zyskać pieniądze, wzmocnić siłę przyszłych akcji lub zresetować numerację budynków. Gra kończy się po dwunastu rundach lub po wyczerpaniu trzech stosów budynków. Pod koniec gry podliczamy punkty, aby wyłonić zwycięzcę.


Recenzja gry Old London Bridge

Old London Bridge to dobrze i ładnie wykonana gra. Produkcja ta zyskuje mnóstwo uroku z mostem, który nie leży płasko na stole, a rośnie również wzwyż. Elementy są solidne, jest ich sporo. Znaleźć możemy ogrom żetonów budynków, a także monet o różnych nominałach. W pudełku nie ma wypraski, lecz to nie przeszkadza, ponieważ całość jest wypchana na tyle, że wszystko trzyma się sztywno.

Rozgrywka w Old London Bridge przebiega względnie szybko. Bardziej doświadczeni gracze zmieszczą się już w 30-35 minutach. Co więcej, rozłożenie zawartości też nie jest czasochłonne, więc tytuł świetnie sprawdzi się jako szybka i przystępna rozrywka na wieczór. To także idealna opcja podczas rodzinnych spotkań.

Nie jest to raczej tytuł, który można katować przez kilkugodzinną sesję, traktowałbym to raczej jako filler podczas planszówkowych spotkań. Doskonale sprawdzi się jako rozgrzewka, lub ewentualnie taki mały rozchodniaczek. Gra w niewielkim stopniu jest regrywalna, lecz krótka rozgrywka sprawi, że przy trzeciej partii z rzędu zaczyna towarzyszyć uczucie lekkiego zmęczenia.

Podczas rozgrywki będziemy czuć ogromną satysfakcję, ponieważ wszystko graficznie stoi na naprawdę dobrym poziomie. Jako gracz mamy jednak małe pole manewru, zaś tytuł nie jest zbyt złożony. Proste zasady, a także proste decyzje. Nie ma tu skomplikowanej mechaniki, która wymusza dłuższą analizę krótkiej instrukcji. Ta bowiem jest napisana spójnie.

Losowość w tej grze tak naprawdę sprowadza się do paru elementów. Znacznik tury decyduje, o ile obrócimy rondel, karty determinują to, który gracz zacznie jako pierwszy, zaś budynki mają różną numerację, co oznacza, że poszczególny kafelek nie zawsze będzie nam pasował w naszym ciągu. Nie ma za to niewdzięcznego rzutu kością, który mógłby się okazać mało litościwy, jak to czasem bywało w grze Zona: Sekret Czarnobyla.


Podsumowanie

Old London Bridge to bardzo dobra gra, która nie raz zagości na moim stole podczas rodzinnych spotkań. Tytuł ten będzie rozgrywany głównie jako filler lub jako szybka partyjka, gdy będzie gonić nas codzienna rutyna. Z czystym sumieniem mogę polecić tę grę rodzinom, młodzieży oraz starszemu pokoleniu graczy. Sam projekt jest ładnie wykonany. To swoista podróż w czasie, na którą jeszcze nie raz sobie pozwolę. Gra idealnie sprawdzi się wśród początkujących planszówkowiczów, którzy nie chcą przerazić siebie lub przyjaciół ogromem zasad. Przystępność, lekkość, prezencja na stole dodają uroku i udowadniają, że taka forma spędzania czasu jest tak naprawdę dla każdego.


Mocne Strony:

  • ładnie wykonany tytuł,
  • elementy 3D,
  • przystępność zasad,
  • krótki czas rozgrywki,
  • całkiem sporo elementów,
  • szybki setup gry,
  • losowość, która nie wywiera zbyt dużego impaktu,
  • tytuł dla każdego pokolenia.

Słabe Strony:

  • klimat, który nie każdemu może pasować,
  • gra lepiej skaluje się w większą liczbę graczy,
  • po kilku rozgrywkach z rzędu tytuł staje się trochę nużący,
  • niewielka złożoność może nie przypaść do gustu planszowym weteranom.

Przydatne linki:

Grę najtaniej kupisz tutaj

Link do strony wydawnictwa

Profil gry w serwisie Board Game Geek


Jeśli chcesz być na bieżąco i podoba Ci się nasz serwis, to zachęcamy do polubienia nas na facebooku.


Łukasz Małek

Na ogół pogodny i twardo stąpający po ziemi człowiek, który lubi od czasu do czasu pobujać w obłokach. Nie pogardzi Tiramisu lub partią w grę planszową oraz dobrą premierą kinową. W wolnym czasie warto szukać go w kuchni, gdzie w towarzystwie swojej ukochanej pisze rozmaite kulinarne rozdziały. Choć lubi jeść, ciężko trawi spóźnialstwo, ale gdy tylko odpali mu się tryb działaj - niejednokrotnie traci poczucie czasu, dopóki nie uzna, że uzyskał zadowalające rezultaty.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *