Recenzje

Recenzja #648 Magajaja Unicorns

Świecące jajka chcą powrócić do swoich krain! Poprowadź je przez magiczne tereny jednorożców i pomóż im zalśnić prawdziwym blaskiem! Brzmi… dziwnie? Nie martwcie się, Magajaja Unicorns to jedna z ciekawszych propozycji dla dzieci, w które udało nam się ostatnio zagrać! Sprawdźcie sami…


Informacje o grze

Autor gry Magajaja Unicorns: Michał Szewczyk

Wydawnictwo: Trefl

Liczba graczy: 2-4

Czas gry: 20-30 minut

Wiek: 6+


Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Trefl. Wydawnictwo Trefl nie miało wpływu na kształt mojej opinii/niniejszej recenzji.

Współpraca reklamowa z Ceneo.pl




Co znajdziemy w pudełku z grą Magajaja Unicorns?

Magajaja Unicorns zajmują duże, dość wysokie opakowanie. Po otwarciu pudełka naszym oczom ukażą się dziwne plastikowe elementy, które po szybkim złożeniu okażą się sporej wielkości świecącymi jajkami! I tutaj muszę Wam powiedzieć, że te świecące owalne lampki okazały u nas prawdziwym hitem. Dzieci chciały je zapalać non stop i aż musiałam zarekwirować grę, żeby w ogóle poszły spać…. Co więcej, gra jest nie tylko oryginalna, ale również przepięknie wykonana. Opakowanie idealnie mieści wszystkie elementy, w tym złożone jajka!

W pudełku z grą znajdziemy również dużą, pięknie zilustrowaną planszę, która zachwyci wszystkie miłośniczki jednorożców. Co prawda, gra nie ma z nimi zbyt wiele wspólnego (z tego, co wiem, jednorożce jajek nie znosiły…) ale prezentuje się naprawdę fantastycznie! Moje córki na jej widok jednogłośnie stwierdziły ŁAŁ! Jeśli uważacie, że jednorożce to niezbyt Wasze klimaty, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zakupić wersję z dinozaurami. Jajka i mechanika gry takie same, a plansza w prehistorycznych klimatach!

Kolejnym elementem gry są kolorowe karty ruchu, dzięki którym będziemy mogli poruszać jajka, karty zadań oraz krótka, lecz dobrze napisana instrukcja. Wszystko wykonano z należytą starannością!


Zarys Rozgrywki

Rozgrywka w Magajaja Unicorns jest wyjątkowo prosta i nawet początkujące dzieciaki dadzą sobie z nią radę. Celem gry jest uzbieranie 5 złotych jaj… Jak to zrobić? Oczywiście trzeba wykonać zadania i doprowadzić jajka do właściwych miejsc na planszy. Każda z kart zadań to jedna z czterech krain. Aby zdobyć złote jajo, należy pokonać drogę do żetonu krainy na planszy i zaświecić na nim jajo (w żetonie ukryty jest magnes, dzięki któremu jajko zaczyna świecić). Jeśli kolor jajka będzie zgadzał się z tym wskazanym na zadaniu, udało się! W nagrodę otrzymujemy kartę, która na odwrocie posiada upragnione złote jajo…

Jak doprowadzić jajko do żetonu? Używając kart ruchu! Pomiędzy polami na planszy mamy 3 rodzaje dróg. Odpowiednie karty poprowadzą nas przez konkretne drogi, a karta Jednorożca umożliwi przeniesienie jajka przez dowolną drogę. Każdy gracz może mieć na ręku do 6 kart ruchu.


Recenzja

Magajaja Unicorns to jedna z najfajniejszych gier dla dzieci, które udało nam się ostatnio poznać! Jest prosta, zasady można wytłumaczyć dosłownie w parę chwil, a rozgrywka jest wciągająca i nie oszukujmy się – widowiskowa. Jajka przepięknie prezentują się na planszy, szczególnie wieczorem. Jasno świecą i przyciągają dzieci, jak… magnes.

Chociaż jednorożce są właściwie doklejonym tematem, a w grze raczej nie odczuwa się klimatu wędrówki, to poruszanie jajkami po planszy niesamowicie wciąga. Twist polega na zapamiętaniu, które jajko świeci jakim kolorem i… wcale nie jest to takie proste, chociaż jajka są tylko 4! Często wydawało mi się, że zapamiętałam, gdzie znajduje się dane jajo i jakie było moje zdziwienie, gdy na przykład czerwone jajko okazywało się… niebieskie. Lampki wciąż poruszają się po planszy i zapamiętanie ich kolorów możemy być niezłym wyczynem! Gra doskonale ćwiczy pamięć i może być spokojnie konkurencją dla nudnego memo…

Ciekawe jest również planowanie swojego ruchu i wykładanie kart… Może się okazać, że nie mamy wystarczającej liczby kart, aby dostać się do danej krainy. Warto poczekać na dobór właściwej karty, aby nie wskazać przeciwnikom celu, do którego zmierzamy i…. nie dać im gotowego jaja pod nos.

W grze operujemy tymi samymi elementami, występuje więc interakcja między graczami. Możemy delikatnie robić innym na złość, na przykład stawiać dane jajko dalej o od krain, w których jest potrzebne do wypełnienia zadania… Gra skaluje się dobrze w każdym gronie, jest również nieco losowa. Nigdy nie wiadomo jakie karty dobierzemy i, czy będziemy mogli przejść przez dane ścieżki. Sama mechanika przypomina mi nieco Czarodziejski Las (recenzja tutaj), jednak zapamiętywanie kolorów nadało jej prawdziwego charakteru!


Podsumowanie

Magajaja Unicorns to przepięknie wykonana gra, która zachwyci każde dziecko! Jeśli jednak nie lubicie cukierkowych klimatów, wybierzcie Magajaja Dinosaurs – ta sama rozgrywka w inne oprawie graficznej. Gra ćwiczy pamięć, wywołuje u dzieci efekt „wow” i zapewnia świetną zabawę. Polecam na prezent, w który można od razu zagrać, bez długiego wczytywania się w instrukcję. A jaja są MEGA, a właściwie MAGA.


Mocne Strony:

  • przepiękne świecące jajka (z załączonymi bateriami!)
  • duża, ładnie zilustrowana plansza,
  • świetny twist z kolorami jajek,
  • świetny czas gry,
  • interakcja między graczami,
  • bardzo dobre wykonanie,
  • dwie wersje graficzne do wyboru,
  • cudowna gra dla dzieci!

Słabe Strony:

  • losowość w doborze kart ruchu,
  • po jakimś czasie będzie konieczna wymiana baterii.

Przydatne linki:

Grę najtaniej kupisz tutaj

Link do strony wydawnictwa

Profil gry w serwisie Board Game Geek


Jeśli chcesz być na bieżąco i podoba Ci się nasz serwis, to zachęcamy do polubienia nas na facebooku.


Natalia Jagiełło

Od dziecka bardzo lubiłam grać w gry planszowe. Grałam z rodzicami i przyjaciółmi, w domu i szkole. Moje pierwsze gry, do których do dzisiaj mam spory sentyment to: Rummikub i Kaleidos. Z wiekiem gry poszły na jakiś czas w odstawkę, ale pasja wróciła z wielką mocą, kiedy zostałam mamą. Anastazja i Zojka pomogły mi na nowo odkryć miłość do gier planszowych, a nasza kolekcja stale się powiększa. Bardzo lubimy grać w gry familijne i edukacyjne, nasze ulubione pozycje to Pędzące Żółwie, Śpiące Królewny i Kakao. Bardzo lubię wykorzystywać gry w edukacji domowej córek, uczę je czytać i liczyć właśnie dzięki grom, które zabieramy ze sobą dosłownie wszędzie. Wieczorami lubię pograć z mężem i znajomymi w bardziej skomplikowane tytuły, takie jak na przykład Azul czy Brzdęk.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *