Recenzja #408 Brzdęk w Kosmosie! Stacja Kosmiczna 11 i Apokalipsa

Brzdęk w Kosmosie! doczekał się dwóch bardzo ciekawych rozszerzeń, które uzupełniają podstawową wersję gry o nowe mechaniki i elementy. W pierwszym spróbujesz wykraść artefakt ze Stacji Kosmicznej 11 unikając Komandor Preon. W drugim postarasz się powstrzymać nadciągającą Apokalipsę. Jesteś gotów?


Informacje o grze

Autor dodatków: Andy Clautice, Evan Lorentz oraz Tim McKnight

Wydawnictwo: Lucrum Games

Liczba graczy: 2-4

Czas gry: 45-90 minut

Wiek: 12/13+



Link do naszej recenzji Brzdęk! W! Kosmosie!


Stacja Kosmiczna 11

Pierwszy z dodatków do Brzdęk w Kosmosie to właśnie Stacja Kosmiczna 11. Wprowadza on przede wszystkim nową planszę w zupełnie innym kształcie niż ta z podstawowej wersji gry. Co najlepsze, tym razem nie zaczynamy na brzegu planszy, tylko na samym jej środku. Gracze od samego początku rozgrywki mogą się rozdzielić i podążyć w różnych od siebie kierunkach. Jakby tego było mało, to w samym epicentrum w pewnym momencie gry mogą pojawić się dodatkowe kapsuły ratunkowe. Możemy z nich skorzystać, by szybko uciec ze statku, ale warte są tylko 10 punktów. Trzeba przyznać, że to ciekawy zabieg, a decyzja warta przemyślenia.

Otrzymujemy także kolejny dwustronny, bardzo ciekawy element planszy (kasyno i pracownia), z którego możemy skorzystać w dowolnym wariancie gry. Korytarze rozgałęziają się w nim w bardzo nietypowy sposób, a więc ciekawie urozmaicają naszą przygodę.

Implanty? To teraz możliwe!

Dodatek ten uzupełnia również naszą talię o 40 nowych kart, w których skład wchodzą między innymi implanty. Są to specjalne karty, które mogą zostać zainstalowane i pozostać z nami do końca gry, jeśli tylko wydamy jeden ze zdobytych wcześniej kryształów mocy. Jeszcze więcej taktycznych rozwiązań? Oooo, tak!

Stacja Kosmiczna 11 bardzo ciekawie urozmaica zabawę w Brzdęk w Kosmosie! To idealnie zaprojektowane rozszerzenie, świetnie wykonane i dodające kilka dodatkowych elementów, które z łatwością zaimplementujesz do swojej rozgrywki.


Apokalipsa

Apokalipsa to nieco mniejszy dodatek, jeśli chodzi o liczbę elementów, a jednak bardziej urozmaica rozgrywkę niż Stacja Kosmiczna 11. A to wszystko za sprawą 8 kart planu, ale o tym za chwilę.

W tym rozszerzeniu otrzymujemy kolejne 2 dwustronne elementy planszy (Hangar, Serwerownia, Hala Portalu, Laboratorium), z których możemy korzystać w dowolnym wariancie gry. Jeśli więc do tej pory cierpieliście z powodu ograniczonej liczby możliwych wariantów, to teraz nie powinniście narzekać.

Daniem głównym Apokalipsy są jednak Karty Planów, które podzielone zostały na 3 poziomy zaawansowania. W trakcie każdej rozgrywki z planami będziemy się starali pokrzyżować niecne zamiary Lorda Eradikatusa. Niektóre karty planów odnoszą się do nowych modułów, a więc w trakcie przygotowania planszy warto korzystać właśnie z nich, albo Wasza misja będzie jeszcze trudniejsza.

Kosmiczna inwazja!

Plany zostały podzielone na 3 następujące po sobie fazy. Ataki bossa będą sprawiały, że koniecznością stanie się wprowadzanie kolejnych faz. Te wywołują niekorzystne dla nas sytuacje jak np. usunięcie z marketu apteczek. Gracze wspólnie starają się nie dopuścić do rozpoczęcia fazy 3, wydając wymagane zasoby ze swojej puli. Oczywiście takie starania są wynagradzane na koniec gry dodatkowymi punktami. Przykładem najbardziej niekorzystnej dla nas sytuacji może być faza 3 planu Kosmiczna inwazja, która sprawia, że każda wyciągnięta czarna kostka zadaje obrażenia wszystkim graczom (tak samo, jak w przypadku łowców nagród).

Oprócz tego nasza talia przygód zostaje wzbogacona o 35 zupełnie nowych kart. To wszystko sprawia, że zabawa w Apokalipsę jest arcyciekawa. Różny poziom zaawansowania i zróżnicowania planów sprawia, że każda rozgrywka nabiera nowego wymiaru. Mamy tutaj dodatkowy aspekt, który musimy brać pod uwagę przy wydawaniu naszych, jak idąc, niezwykle cennych zasobów. Jakby tego było mało, zarówno na kartach, jak i na planszy pojawia się nowa mechanika związana z usuniętymi z fazy planu czarnymi kostkami. Możemy je wydawać, aby czerpać cenne korzyści.

Słowem podsumowania

Teraz już wiem, że Brzdęk w wersji fantasy zdecydowanie rzadziej będzie lądował na moim stole, a to za sprawą świetnie zaprojektowanych dodatków do wersji kosmicznej. Brzdęk! w! Kosmosie! wraz z dodatkami stanowi dla mnie nierozerwalną całość. Moim zdaniem oba rozszerzenia są obowiązkowe, jeśli jesteś fanem tej serii i mechaniki. Gdybym jednak miał wybrać tylko jeden z nich, to byłaby to Apokalipsa! Polecam z całego serducha!


Mocne strony:

  • łatwość implementacji,
  • regrywalność na jeszcze wyższym poziomie,
  • świetne wykonanie,
  • po raz kolejny humor na kartach,

Słabe strony:

  • brak.

Przydatne linki:

Apokalipsę w najniższej cenie kupisz tutaj

Stację Kosmiczną 11 w najniższej cenie kupisz tutaj

Link do strony wydawnictwa


Jeśli chcesz być na bieżąco i podoba Ci się nasz serwis, to zachęcamy do polubienia nas na facebooku.


Grę do recenzji przekazało wydawnictwo Lucrum Games. Bardzo dziękujemy!

Lucrum Games

Leave a Reply