Recenzja #388 Sam w Salem

Historia Salem i czarownice zawsze były Twoją ogromną pasją. Teraz masz okazję wybrać się do tajemniczego miasteczka, aby poznać jego sekrety. Na miejscu okazuje się jednak, że czeka na Ciebie niebezpieczna przygoda i tylko Twój sprytny umysł może Cię uratować… Poznajcie Sam w Salem – kolejną książkę z serii Escape Quest!


Informacje o grze

Autor gry: Julien Mindel

Ilustracje: Julien Mindel

Wydawnictwo: Egmont

Liczba graczy: 1+

Czas gry: ok. 3 godz.

Wiek: 12+

Po długiej podróży nareszcie docierasz do Salem. Od dziecka z wypiekami na twarzy chłonąłeś opowieści o wiedźmach, a dziś masz wreszcie okazję znaleźć się w samym centrum ich historii – tej prawdziwej.

Jesteś w mieście, gdzie w 1692 roku odbył się słynny proces ludzi oskarżonych o czary. Nie ruszysz się stąd, dopóki nie dowiesz się wszystkiego o tamtych wydarzeniach. Twoja ciekawość nie zna granic… dlatego może wpędzić cię w kłopoty. I to poważne! Dowiesz się też o sprawach, które są nieznane normalnym ludziom…

Sam w Salem to moje trzecie spotkanie z książkami z serii Escape Quest. Podeszłam do niej z zaciekawieniem, ale też nutką obawy – czy zagadki nie zaczną się powtarzać? Przekonajcie się, czy warto poznać tę pełną wróżb historię!

Uwaga! Zapewniamy, że recenzja nie zawiera spoilerów!


Kilka podstawowych informacji o Sam w Salem

Jak to zwykle bywa z grami typu escape room, tak i do Sam w Salem możemy zasiąść bez większego przygotowania. Do rozgrywki przyda nam się długopis i świeży umysł, aby móc go w pełni wykorzystać przy rozwiązywaniu zadań. Na pierwszych stronach dowiadujemy się, jak znaleźliśmy się w Salem i co takiego sprawiło, że zamiast wspólnie z innymi turystami poznawać historię miasta, pałętamy się po mrocznych zakamarkach Muzeum Czarownic. A ponieważ to my wcielamy się w głównego bohatera, czekające na niego przygody będą dla nas jeszcze bardziej emocjonujące!

Dodatkowe elementy, jak to zwykle bywa w tej serii książek, znajdziemy do oderwania w okładce. Jeśli nie chcemy pisać po stronach, warto mieć jeszcze pod ręką kartki do robienia notatek.


Zasady gry

Nie znajdziemy tutaj specjalnej instrukcji, ale kilka słów wprowadzających, które poinformują nas, jak postępować z książką. A sprawa jest niezwykle prosta: zaczynając od wstępu i pierwszej zagadki, każda kolejna da nam numer strony. Oczywiście, jeśli prawidłowo wykonamy zadanie. I tak będziemy wędrować po stronach książki, podróżując jednocześnie po pełnym tajemnic miasteczku.

Sam w Salem to książka o rozbudowanej fabule, więc musimy się przyszykować nie tylko na rozwiązywanie zadań, ale też poznanie szczegółowej historii naszego bohatera. Czekające na czytelników zagadki będą miały bardzo zróżnicowane stopnie trudności, co to oznacza, że nad niektórymi nie będziemy musieli w ogóle rozmyślać, a inne porządnie sprawdzą naszą cierpliwość i spostrzegawczość. Jeśli jednak któreś zadanie nas przerośnie, możemy skorzystać z podpowiedzi lub odpowiedzi ukrytych na ostatnich stronach.


Recenzja Sam w Salem

Choć sama okładka nie przyciągnęła mnie jakoś szczególnie, to wnętrze pozytywnie zaskoczyło. Sam w Salem prezentuje się naprawdę wyjątkowo. Szkice i ogólny zarys graficzny spodobały mi się zdecydowanie bardziej, niż omawiane w odcinkach poznanych do tej pory. Być może wpływa też na to zupełnie inny klimat – daleki od futurystycznych rzeczywistości, jakie mieliśmy okazje poznać we wspomnianych odcinkach.

Sam w Salem nie wyróżnia się pod względem regrywalności od innych gier tego typu. Tutaj również musimy nastawić się na jednorazową przygodę. Po przejściu przez historię turysty samotnie zwiedzającego Salem, książkę możemy przekazać dalej. Oczywiście, zakładając, że nie robiliśmy na niej notatek, a w tym przypadku nie jest to absolutnie konieczne. Same zagadki wydawały mi się z początku znacznie łatwiejsze, niż w innych częściach Escape Quest, ale i tutaj znalazło się kilka, których pomysłowość po prostu mnie przerosła i musiałam zajrzeć do podpowiedzi. Niestety, jedna zagadka nie jest możliwa do rozwiązania, co spowodowane jest niedociągnięciem w druku, ale być może po prostu trafiłam na taki egzemplarz. Poza tym jednym rozczarowaniem bawiłam się jednak bardzo dobrze.

Ponieważ uczucie triumfu spowodowane rozwikłaniem trudnych zagadek to coś, co w grach typu escape room uwielbiam, nie miałam nic przeciwko kilkakrotnemu podchodzeniu do tego samego zadania. Łączny czas gry przekroczył więc 3 godziny i zamknął się w ok. 5 godzinach.

Jako że zagadki są bardzo zróżnicowane, warto do gry zasiąść w dwie osoby. Co dwie głowy, to nie jedna potwierdza tutaj swoje zastosowanie w 100%! We dwoje mamy też więcej chęci do podejmowania nowych prób i wspierania się w niezaglądaniu do wskazówek.

Ze względu na trudność niektórych zagadek, gra raczej nie sprawdzi się wśród młodszych graczy, jednak nastolatkowie powinni ją docenić, także ze względu na nieco mroczną, ale przyjemną w odbiorze fabułę.

Sam w Salem a inne odcinki Escape Quest

Jak wspomniałam, Sam w Salem to moje trzecie zetknięcie z serią Escape Quest. To, co tutaj spodobało mi się najbardziej, to zdecydowanie strona graficzna książki. Same zadania były w większości dość proste (za wyjątkiem kilku naprawdę rozbrajających!), ale nie uważam, żeby były lepsze, czy gorsze od tych w innych książkach. Choć odniosłam wrażenie, że Sam w Salem jest nieco mniej matematyczny, na ile to możliwe w grze, gdzie odpowiedziami są oczywiście liczby. Na szczęście większość zagadek jest zupełnie inna i tylko niektóre metody ukrywania informacji można było zauważyć już wcześniej. Absolutnie nie powinno to zniechęcić do poznania wszystkich książek i wyrażenia własnych opinii, bo przecież dla każdego inne zagadki będą trudniejsze lub łatwiejsze.

Zapraszamy do innych recenzji książek z serii Escape Quest, które mieliśmy okazję dla Was przygotować. Jeśli lubicie zagadki, któraś z nich na pewno trafi w Wasz gust!


Podsumowanie

Sam w Salem to pełna zagadek książka o rozbudowanej fabule, której wydanie wyjątkowo przypadło mi do gustu. Wcielając się w głównego bohatera, przeżywamy niesamowite przygody, jakie czekają na nas w pełnym wiedźm miasteczku. Aby bezpiecznie wyjść z tej niebezpiecznej wędrówki, będziesz musiał sprawdzić swoją spostrzegawczość, pomysłowość oraz podstawowe umiejętności matematyczne. Na szczęście nie ma tutaj żadnych ograniczeń czasowych, więc to od Ciebie i Twojej głowy zależy, ile czasu spędzisz wśród mrocznych tajemnic Salem.


Mocne strony:

  • klimatyczne wydanie,
  • zróżnicowany poziom trudności zagadek,
  • rozbudowana fabuła.

Słabe strony:

  • błąd w jednej zagadce.

Przydatne linki:

Grę najtaniej kupisz tutaj

Link do strony wydawnictwa


Jeśli chcesz być na bieżąco i podoba Ci się nasz serwis, to zachęcamy do polubienia nas na facebooku.


Grę do recenzji przekazało wydawnictwo Egmont. Bardzo dziękujemy!

egmontpolska

Leave a Reply