Recenzja #263 Roll & Wall: Wspinaczka

Wspinaczka skałkowa i wysokogórska jest postrzegana jako sport ekstremalny. Wymaga niesamowitych umiejętności, odwagi i siły. Czy jesteście gotowi na takie wyzwanie? Na początek proponujemy zacząć od wizyty na ściance wspinaczkowej, a jeszcze lepiej – od gry Roll & Wall Wspinaczka. Emocje gwarantowane!


Informacje o grze

Autor gry: Wojciech Grajkowski

Ilustracje: Tomasz Minkiewicz

Wydawnictwo: Granna

Liczba graczy: 2-5

Czas gry: 30 minut

Wiek: 7+

Mechaniki w grze: Dice Rolling, Modular Board, Push Your Luck


Roll & Wall: Wspinaczka

Zaopatrzeni w haki i liny, mając dłonie oprószone magnezją oraz plecaki pełne batoników i amuletów, ruszamy na szczyt. Pniemy się błyskawicznie w górę, w pełni wykorzystując każdy występ skalny, ale na plecach wciąż czujemy oddech przeciwników. Kto z nas okaże się najsilniejszy psychicznie i fizycznie, kto podejmie największe ryzyko, by jako pierwszy dotrzeć na szczyt? Wspinacze chwytają się każdej szansy na zwycięstwo! Wszystkie górskie zwierzaki zamarły w oczekiwaniu – szykuje im się emocjonalne widowisko. Nie zawiedźmy ich.

Na polskim rynku nie ma zbyt wielu gier planszowych o tematyce sportowej. Oczywiście znajdziemy pojedyncze pozycje, które umożliwią nam wcielić się w prawdziwych zawodników, ale tylko w niektórych  dyscyplinach. Czyżby zakładano, że gracze nie lubią uprawiać sportów? Na szczęście Wydawnictwo Granna wydało grę, której tematyka przybliża wspinaczkę – bardzo przyjemny sport, który można uprawiać zarówno na ściance, jak i wysoko w górach. Czy ta gra planszowa o tematyce sportowej sprawdzi się w rodzinnym gronie? Zapraszamy do zapoznania się z naszą recenzją. Zaopatrzcie się w magnezję i haki – ruszamy po przygodę!


Przegląd elementów gry

Pudełko z grą jest sporych rozmiarów, a po otwarciu wieczka naszym oczom ukaże się naprawdę spora liczba różnych elementów. Do gry zostały załączone woreczki strunowe, które bardzo ułatwiają przechowywanie i segregowanie zawartości pudełka. My rozpoczęliśmy od złożenia wieży do kości, która prezentuje się naprawdę świetnie. Po złożeniu bez problemu zmieścimy ją do pudełka. Pozostałe elementy również robią bardzo dobrze wrażenie.

Plansza składająca się z modułów

Plansza, której będziemy używać podczas gry składa się z kilku modułów, które należy połączyć przed rozgrywką. Ściany po których będziemy się „wspinać”, należy umieścić wewnątrz nich. Każda ściana jest dwustronna, więc mamy tutaj sporo możliwości jej ustawienia. Dodatkowo na wszystkich znajdziemy 13 pól z liczbami od 2 do 6. Im wyższa liczba, tym trudniejsza wspinaczka na ten element ściany. Na niektórych polach znajdują się półki skalne, które możemy wykorzystać do odpoczynku. Na samym dole planszy znajdziemy sielsko wyglądające pole startowe, gdzie będziemy rozpoczynać grę.

I na który tu się zdecydować…

Kolejnym elementem gry są kolorowe plecaki, które będą nam służyć do przechowywania ekwipunku. Są spore i wydrukowane na grubej tekturze. Znajdziemy w nich miejsca pasujące do różnych przedmiotów: haków, wyposażenia i flag.

Wybierz mnie!

W pudełku znajdziemy również pionki wspinaczy, które wybierzemy na początku gry. Do wyboru mamy zarówno mężczyzn, jak i kobiety. Kolor wspinacza oznacza kolor, który będzie nam przypisany w grze, więc i plecak i haki będą nam pasować kolorystycznie do ubrania.

Co zabierzemy tym razem w plecaku?

Kolejnym istotnym elementem gry są kafle ekwipunku.  Jest ich 35 i różnią się od siebie kolorami, kształtem i wielkością. W zależności od wariantu rozgrywki będziemy wykorzystywać niektóre z nich, ale uwaga – nie wszystkie zmieszczą się nam w plecaku!

Czytelna instrukcja

Dodatkowe potrzebne do gry elementy to kostki, 20 haków, 6 drewnianych znaczników, 15 flag oraz instrukcja, w wersji polskiej i angielskiej. Również kafelki, zawierają przetłumaczony na dwa języki tekst, dzięki  czemu możemy nie tylko zagrać z anglojęzycznymi przyjaciółmi, ale również poćwiczyć z dziećmi język angielski. Instrukcja została jasno napisana i zawiera liczne przykłady.


Zasady gry

Celem gry jest oczywiście dotarcie na sam szczyt! Po przygotowaniu planszy i wybraniu wspinacza musimy odpowiednio wyposażyć nasz plecak. W wariancie podstawowym otrzymujemy 3 kafelki ekwipunku: buty wspinaczkowe, magnezję oraz baton energetyczny. Dodatkowo pakujemy 3 haki w kolorze naszego pionka i możemy ruszać w drogę.

Przygotowany plecak

Gracz rozpoczynający deklaruje, na które pole będzie wchodził i wybiera liczbę kostek, którymi będzie rzucał. Podczas swojej tury ma do dyspozycji 6 kości i może je dowolnie rozdysponować pomiędzy pola, na które chce wejść. Może zaryzykować i rzucić jedną kością, ale w razie nieudanego rzutu odpada od ściany. Może rzucić wszystkimi kostkami zwiększając swoje szanse na wylosowanie odpowiedniej liczby oczek, ale w ten sposób będzie mógł wykonać mniej ruchów. W swojej turze, gracz może dowolnie wbić hak i „odpocząć”. Jeśli turę zakończy bez wbitego haka, nie stojąc na półce skalnej, również spada. Haki bardzo przydają się podczas gry, należy jednak pamiętać, że mamy ich ograniczoną liczbę, należy więc nimi rozsądnie gospodarować.

Przykładowe rozmieszczenie haków

W wariancie rozszerzonym mamy do wyboru większą liczbę kafli, które wybieramy przy pomocy mechaniki draftu. Podajemy sobie kafle z ekwipunkiem i wybieramy te, które nam najbardziej odpowiadają, pamiętając, że nasz plecak nie jest z gumy i nie wszystkie się zmieszczą. W tym wariancie możliwa jest negatywna interakcja i przeszkadzanie innym graczom. Możemy na przykład użyć laleczki Voodoo, która sprawi, że przeciwnik będzie musiał powtórzyć – nawet udany – rzut. W tym wariancie gry dodatkowo musimy uzbierać 3 różnokolorowe flagi, jest więc więcej „skakania” po planszy, zanim udamy się na szczyt po zwycięstwo.

Znaczniki flag w trybie zaawansowanym

Recenzja

Autorem Roll & Wall Wspinaczka jest Wojciech Grajkowski, który ma na swoim koncie już kilka ciekawych pozycji przeznaczonych do zabawy w rodzinnym gronie. Jego Cud Miód bije u nas rekordy popularności i jest niezmiennie jedną z ulubionych gier dziewczyn (naszą recenzję znajdziecie TUTAJ) Również Wodny Szlak jest bardzo dobrą grą, do której z przyjemnością wracamy. Roll & Wall Wspinaczka także nam się bardzo spodobała (jesteśmy częstymi gośćmi na ściance wspinaczkowej, więc tematyka nam zdecydowanie odpowiada). Gra jest ładnie wykonana (wieża do kości z dyskretnym napisem „konstytucja” jest genialna!). Zawiera dużo elementów ekwipunku, który można umieszczać w ładnych, dużych plecakach. W wykonaniu nie ma się do czego przyczepić, jest naprawdę dobrze!

Świetna wieża do kości

Przede wszystkim należy powiedzieć, że jest to gra w dużym stopniu losowa, ponieważ jej mechanika opiera się na rzutach kośćmi. Lubię gry kościane i mi to nie przeszkadza, tak samo, jak dziewczynkom. Gra uczy podejmowania ryzyka i chłodnej kalkulacji co się bardziej opłaca. Czy zaryzykować i wykorzystać mniej kości, czy może grać bezpiecznie? Czy wbić już swój hak, czy poczekać, aby oszczędzić go na później? Gra uczy dokonywania wyborów i ponoszenia za nie konsekwencji. Tylko od nas zależy, jakie damy sobie szanse w danym rzucie. Podoba mi się również wprowadzenie plecaczków z ekwipunkiem. Musimy się zastanowić, w której chwili go wykorzystać.

Na odwrocie kafelka znajdziemy angielskie tłumaczenie

Gra ma dwa warianty: podstawowy i zaawansowany. Z dziewczynkami gram w ten pierwszy, ponieważ nie występuje w nim negatywna interakcja, za którą nie przepadają. Każdy gra tutaj dla siebie, wbija swoje haki i stara się jak najszybciej dotrzeć na szczyt. Dla dorosłych gra nabiera rumieńców, w drugim trybie, w którym musimy uzbierać kolorowe flagi i mamy do dyspozycji inne elementy ekwipunku, które mogą popsuć szyki naszym przeciwnikom. Ten tryb daje grze Roll & Wall Wspinaczka sporą uniwersalność, która pozwala na ciekawe rozgrywki również w gronie nastolatków i dorosłych.

Haki wspinaczy

Skalowanie jest bardzo dobre, zabawa jest fajna zarówno w dwie osoby, jak i przy pełnym składzie. Przy większej liczbie osób należy jednak bardziej wytężać wzrok, aby rozpoznać, które kolorowe haki do kogo należą. Największy problem mieliśmy z rozróżnieniem fioletowych i czerwonych elementów. Czas gry jest również odpowiedni, partie nie kończą się ani za szybko, ani za wolno.

Podsumowanie

Roll & Wall wspinaczka to lekka gra, która pozwala na dobrą zabawę zarówno w rodzinnym gronie razem z dziećmi, jak i w gronie dorosłych. Zawiera dwa poziomy trudności, zasady są proste i szybkie do wytłumaczenia nowym graczom. Jeśli szukacie uniwersalnej gry, przy której nie musicie podkładać się dzieciom i możecie przy okazji dobrze się sami bawić, to ta pozycja świetnie się sprawdzi. A po grze, możecie się wybrać na wspólne wspinanie.


Mocne strony:

  • staranne wykonanie,
  • wieża do przerzucania kości,
  • dwa warianty rozgrywki,
  • uniwersalność,
  • tematyka sportowa.

Słabe strony:

  • duża losowość.

Przydatne linki:

Grę najtaniej kupisz tutaj

Link do strony wydawnictwa

Profil gry w serwisie Board Game Geek


Jeśli chcesz być na bieżąco i podoba Ci się nasz serwis, to zachęcamy do polubienia nas na facebooku.


Grę do recenzji przekazało wydawnictwo Granna. Bardzo dziękujemy!

granna

1 thought on “Recenzja #263 Roll & Wall: Wspinaczka”

  1. Wygląda na fajną grę, która nie angażuje jakoś mocno, czyli po prosty miła forma spędzenia czasu. Czy będzie jakiś poradnik, jaki prezent dla fana gier planszowych kupić?

Leave a Reply