Recenzje

Recenzja #641 W stronę słońca

Sporządź mapę galaktyki i odkryj niezbadane krańce wszechświata. Wykonuj specjalne misje, uważając przy okazji na obce cywilizacje… Cały komos zawarty w jednej wykreślance? Tak! Zapraszamy Was w podróż W stronę słóńca!


Informacje o grze

Autor gry W stronę słońca: Gary Kim, Yeon-Min Jung

Wydawnictwo: Lucrum Games

Liczba graczy: 2-4

Czas gry: 25 minut

Wiek: 10+


Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Lucrum Games. Wydawnictwo Lucrum Games nie miało wpływu na kształt mojej opinii/niniejszej recenzji.

Współpraca reklamowa z Ceneo.pl




Przegląd elementów

W stronę słońca to kompaktowa gra, która zajmuje małe, wypełnione po brzegi pudełko. Mamy tutaj kilkanaście dobrej jakości i co najważniejsze – przemyślanych elementów. Wszystkie rozgrywki będziemy prowadzić na (dwustronnym!) bloczku kosmicznych arkuszy, które są czytelne i „nieprzeładowane”.

Oprócz arkuszy w opakowaniu znajdziemy również 10 kafelków stref eksploracji (czyli różnych wzorów do narysowania), 10 żetonów misji, 5 kafli współrzędnych , 4 ołówki oraz 11 wzorników eksploracji, które bardzo pomagają w rysowaniu kształtów na arkuszu. Wszystkie elementy zostały solidnie wykonane, a gra prezentuje się świetnie i wyjątkowo „kosmicznie”.

W pudełku znajdziemy również dobrze napisaną, szczegółową instrukcję, która dokładnie wyjaśnia zasady gry. Bardzo podoba mi się, że pomyślano także o ołówkach, dzięki temu wszystko mamy od razu gotowe do rozgrywki.


Zarys Rozgrywki

Co będziemy rysować na arkuszach? Gracze będą po kolei wybierać ze strefy dowództwa wybrany kształt wraz z odpowiadającym mu symbolem, który następnie będą mogli dowolnie dopasować. W zależności od tego, gdzie umieścimy rysunek, możemy otrzymać różne premie, zasoby, bądź ulepszenia. Będziemy również mogli nawiązać kontakt z kosmitami, czy też odkryć niezbadane dotąd miejsca we wszechświecie.

Co ciekawe, podczas naszej tury rysować będą również współgracze! Wybierając za pomocą kafla współrzędnych pasujący nam obrazek, wybieramy również to, co mają do narysowania przeciwnicy. Kiedy na planszy dowództwa nie będzie można umieścić już kolejnego kafla współrzędnych, runda dobiega końca. Po trzech rundach następuje koniec gry i podliczanie punktów.


Recenzja

W stronę słońca spodobało mi się od pierwszego wejrzenia! Ma w sobie to coś, co przyciąga wzrok i wprowadza w dobry nastrój. Stonowane kolory i różne odcienie niebieskiego i fioletu świetnie prezentują się na stole. Rozgrywka również jest bardzo ciekawa, bo dzięki różnym kafelkom stref eksploracji i misji mamy tutaj sporą regrywalność. Za każdym razem tworzymy nową planszę dowództwa, mamy nawet wpływ na liczbę tur w rundzie, dzięki kaflom eksploracji! Podoba mi się, że wszyscy rysują równocześnie, nikt się nie nudzi czekając na swoją kolej i zawsze jest coś do zrobienia.

W grze nie mamy bezpośredniej negatywnej interakcji, raczej nie szkodzimy innym, wybierając dla nich kształty do narysowania, gdyż każdy i tak sam decyduje gdzie je umieszczać, a pod koniec rozgrywki mamy zwykle pewien luz na planszy. Podczas gry gracze ścigają się jednak o pierwszeństwo w dotarciu do nowych terenów, gdyż zapewniają one dodatkowe punkty.

Podliczanie punktów nie jest skomplikowane i przebiega dość szybko. Warto wyraźnie oznaczać symbole misji, żeby później nie było problemu z ich odczytaniem. Należy również pamiętać, że każdy niezakryty „ufoludek” zabieram nam na koniec gry 5 punktów… Bardzo spodobały mi się wzorniki, które zdecydowanie ułatwiają rysowanie kształtów… Wykorzystywałam je przy każdej rozgrywce, świetny pomysł!


Podsumowanie

W stronę słońca to bardzo ciekawa wykreślanka, która często pojawia się na naszym stole. Nie jest zbyt trudna do wytłumaczenia, a rozgrywka jest płynna i przyjemna. Rysowanie kształtów w kosmosie jest niezłym treningiem szarych komórek, a równocześnie zapewnia sporo relaksu przy stonowanych barwach i bazgraniu po arkuszu… Polecam!


Mocne Strony:

  • przemyślane elementy gry,
  • wzorniki ułatwiające rysowanie,
  • dwustronny bloczek arkuszy,
  • ładne wykonanie,
  • spora regywalność,
  • dobrze napisana instrukcja,
  • rysowanie w tym samym czasie.

Słabe Strony:

  • brak wariantu solo, który bardzo lubię w wykreślankach.

Przydatne linki:

Grę najtaniej kupisz tutaj

Link do strony wydawnictwa

Profil gry w serwisie Board Game Geek


Jeśli chcesz być na bieżąco i podoba Ci się nasz serwis, to zachęcamy do polubienia nas na facebooku.


Natalia Jagiełło

Od dziecka bardzo lubiłam grać w gry planszowe. Grałam z rodzicami i przyjaciółmi, w domu i szkole. Moje pierwsze gry, do których do dzisiaj mam spory sentyment to: Rummikub i Kaleidos. Z wiekiem gry poszły na jakiś czas w odstawkę, ale pasja wróciła z wielką mocą, kiedy zostałam mamą. Anastazja i Zojka pomogły mi na nowo odkryć miłość do gier planszowych, a nasza kolekcja stale się powiększa. Bardzo lubimy grać w gry familijne i edukacyjne, nasze ulubione pozycje to Pędzące Żółwie, Śpiące Królewny i Kakao. Bardzo lubię wykorzystywać gry w edukacji domowej córek, uczę je czytać i liczyć właśnie dzięki grom, które zabieramy ze sobą dosłownie wszędzie. Wieczorami lubię pograć z mężem i znajomymi w bardziej skomplikowane tytuły, takie jak na przykład Azul czy Brzdęk.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *