Recenzja #455 Tu i Tam

Tu i Tam to mała i niepozorna gra z bardzo tajemniczą okładką, niezdradzającą żadnych szczegółów dotyczących rozgrywki. Tematycznie to gra o eksploracji krain oraz poszukiwaniu zaginionych podróżników i monet. Mechanicznie jednak to sprytne połączenie kilku znanych i lubianych mechanik takich jak: kontrolowanie terenów, budowanie talii oraz licytacji. Ten tytuł ma również coś wspólnego z tetrisem. Gotowi na wyprawę?


Informacje o grze Tu i Tam

Autor gry Tu i Tam: Ryan Laukat

Wydawnictwo: Lucky Duck Games

Liczba graczy: 2-4

Czas gry: 40 minut

Wiek: 8+




Recenzja

Bardzo ładna grafika na okładce niewielkiego pudełka Tu i Tam od razu zachęca do pierwszej rozgrywki. W jego wnętrzu znajdziemy równie piękne ilustracje na wielu dwustronnych kartach, które wykonano techniką płótnowania. W większości to ilustracje najróżniejszych postaci i krain – które na stole prezentują się naprawdę fenomenalnie. Styl Ryana Laukata bardzo mi się spodobał, a to pierwsza gra tego autora i ilustratora zarazem na moim stole. Ten tytuł wzbudził we mnie ciekawość do poznawania kolejnych gier tego artysty. W środku pudełka znajdziemy również kafelki artefaktów niezbędnych do nieco bardziej zaawansowanego wariantu rozgrywki, a także drewniane znaczniki w 4 kolorach. Na koniec pozostaje instrukcja, która w przyjemny sposób przeprowadza nas przez bardzo przystępne zasady gry i kilka dodatkowych wariantów rozgrywki.

Tu i Tam trafi w tym roku do naszej topki gier planszowych, a ja już zastanawiam się nad zakupem kolejnych gier autorstwa Ryana Laukata i to nie tylko ze względu na piękne ilustracje.

Połączenie kilu znanych i lubianych mechanik

Cała rozgrywka opiera się na kilku znanych i lubianych przez graczy mechanikach. Mamy tutaj kontrolowanie terenów, budowanie talii, licytację oraz układanie wzorów tetrisopodobnych. Wszystkie te mechaniki zebrane do kupy, tworzą bardzo ciekawą mieszankę, która wciąga od pierwszych partii.

Zasady gry są niezwykle proste. Ot naszą rozgrywkę zaczynamy z trzema podstawowymi kartami, na których widzimy pewne wzory. Te wzory będziemy układali na mapie z sześciu kart, które przypominają krainę. Graczom zależeć będzie na zdobywaniu kolejnych kart, a jest to możliwe dzięki osiągniętych na nich przewagom. Gdy tylko pojedyncza karta zostanie wypełniona znacznikami, wtedy rozstrzygamy, znaczników którego gracza jest najwięcej na danej karcie. W przypadku remisu dochodzi do prostej, ale bardzo przyjemnej licytacji. Pojawia się tutaj również rekompensata w postaci złota, dla osób obecnych na karcie. Owo złoto możemy zdobyć również poprzez układanie naszych znaczników w wyznaczonych obszarach na mapie. Jest nam ono potrzebne zarówno do wspomnianej przed chwilą licytacji, a także do wzmacniana efektu dużej liczby kart. Mimo ogromnej prostoty zasad i niezwykle niskiego progu wejścia, to decyzji jest tu naprawdę sporo. Przyda się również wyobraźnia przestrzenna.

Brak losowości, a spora decyzyjność

Gra kończy się w momencie, w której jeden z graczy zdobędzie swoją 10 kartę. Wtedy też sprawdzamy liczbę zdobytych punktów z kart i wyłaniamy zwycięzcę. Warto wspomnieć, że zdobyte karty to nie tylko kolejne punkty w naszej puli, ale także kolejne warianty tetrisowych wzorów, które możemy ułożyć na planszy. Gra posiada sporo atutów i poza kilkoma już wspomnianymi otrzymujemy także bardzo ciekawą rozgrywkę pozbawioną losowości. Wszystko zależy tak naprawdę od naszych decyzji, a do tego wszystkiego do naszej dyspozycji oddano jeszcze kilka urozmaiconych wariantów rozgrywki. Jak na tak małą grę jest tego naprawdę sporo, dzięki czemu Tu i Tam może pochwalić się regrywalnością na bardzo wysokim poziomie. Jeśli do tego dodamy jeszcze wysoki poziom interakcji między graczami, to otrzymujemy nie lada mieszankę. Gra skaluje się bardzo dobrze w każdym składzie osobowym, a partie bardziej wprawionych graczy nie trwają dłużej niż 30 minut.

Słowem podsumowania

Tu i Tam to bardzo satysfakcjonująca gra, która okazała się dla mnie jednym z największych pozytywnych zaskoczeń w tym roku. Być może dlatego, że ma wszystkie cechy, które uwielbiam. To tytuł, który może pochwalić się świetnym wykonaniem, bardzo ładnymi ilustracjami, świetnym połączeniem kilku mechanik, wysoką regrywalnością dzięki kilku wariantom rozgrywki oraz jest pozbawiony losowości.

To niezwykle przystępna pozycja, która ma dużą szansę spodobać się zarówno niedzielnym graczom, jak i tym bardziej zaawansowanych ze względu na dużą decyzyjność. Spodoba się również osobom, które mają rozwiniętą wyobraźnię przestrzenną, a przynajmniej gracze ci mają znacznie większe szanse na zwycięstwo. Ten tytuł mnie zachwycił, dlatego ciężko mi znaleźć jakąkolwiek wadę. Być może największym zarzutem do Tu i Tam może być duża ilość miejsca niezbędnego na stole. Za naprawdę niewielką cenę otrzymujemy wielki tytuł. Tu i Tam trafi w tym roku do naszej topki gier, a ja już zastanawiam się nad zakupem kolejnych gier tego autora. Bardzo polecam!


Mocne strony:

  • świetne wykonanie,
  • rewelacyjne ilustracje,
  • bardzo dobre skalowanie,
  • wysoka regrywalność,
  • dużo interakcji między graczami,
  • kilka wariantów rozgrywki,
  • pozbawiona losowości,
  • niski próg wejścia,
  • duża dynamika rozgrywki,
  • doskonałe połączenie kilku mechanik.

Słabe strony:

  • jak na kompaktowe rozmiary pudełka, potrafi zajmować sporo miejsca na stole.

Przydatne linki:

Grę najtaniej kupisz tutaj

Link do strony wydawnictwa

Profil gry w serwisie Board Game Geek


Jeśli chcesz być na bieżąco i podoba Ci się nasz serwis, to zachęcamy do polubienia nas na facebooku.


Grę do recenzji przekazało wydawnictwo Lucky Duck Games. Bardzo dziękujemy!

Leave a Reply