Recenzja #346 Viticulture: Essential Edition

Viticulture: Essential Edition to druga edycja bardzo popularnej i uznanej gry planszowej od Stonemaier Games. Nareszcie doczekaliśmy się polskiego wydania tej strategicznej gry opartej na mechanice rozmieszczania pracowników. Wcielisz się tutaj w rolę właściciela winnic znajdujących się na terenach słonecznej Toskanii i zajmiesz się produkcją win.


Informacje o grze Viticulture: Essential Edition

Autor gry: Morten Monrad Pedersen, Jamey Stegmaier, Alan Stone

Ilustracje: Jacqui Davis, David Montgomery, Beth Sobel

Wydawnictwo: Phalanx

Liczba graczy: 1-6

Czas gry: 45-90 minut

Wiek: 13+

Mechaniki w grze: Contracts, Hand Management, Solo / Solitaire Game, Turn Order: Auction, Worker Placement, Worker Placement, Different Worker Types


Przenosisz się do świata wiejskiej, sielskiej Toskanii, gdzie właśnie odziedziczyłeś podupadającą winnicę. Wszystko, co posiadasz, to kilka zagonów ziemi, stara tłocznia, maleńka piwniczka, 3 robotników… oraz marzenie, by to twoja winnica była najlepsza w całych Włoszech.

Słowem wstępu

Po raz pierwszy o grze Viticulture usłyszeliśmy w 2013 roku, kiedy to gra miała swoją premierę. Wtedy tytuł ten namieszał nieco w branży gier planszowych. Jednak pewne niedopracowania sprawiły, że dwa lata później doczekaliśmy się nowej edycji nazwanej Essential Edition, która usprawniła i dodała kilka elementów do gry. Przez pięć długich lat polscy gracze musieli czekać na rodzime wydanie. W końcu za sprawą wydawnictwa Phalanx ten klasyczny już euras trafił na nasz rynek. Wiemy też, że doczekamy się także polskiego wydania rozszerzenia Toskania, na które już teraz czekamy z niecierpliwością. Zanim jednak trafi ona na nasze półki, przyjrzyjmy się podstawce. W tej recenzji postaram się odpowiedzieć na pytanie, czy wydawanie 5-letniej gry ma jakiś sens. Przyjemnej lektury.


Przegląd elementów gry Viticulture: Essential Edition

Nieco mniejsze od standardowych rozmiarów pudełko gry Viticulture: Essential Edition zdobi bardzo klimatyczna ilustracja przedstawiająca rejony Toskanii. Ten uroczy krajobraz wygląda, jakby został namalowany farbami olejnymi. To samo dotyczy sześciu plansz graczy i planszy głównej, które zostały utrzymane w podobnym klimacie. Wszystko tworzy spójną całość i niezwykle okazale prezentuje się na stole.

Na uwagę zasługuje tutaj dobrze napisana instrukcja, która została wykonana z naprawdę przyjemnego w dotyku papieru. Obcowanie z nią to czysta przyjemność. W środku pudełka znajdziemy również najróżniejsze karty w dwóch rozmiarach. Są one solidne, ale nie wykorzystano tutaj technologii płótnowania, a więc warto zaopatrzyć się w dodatkowe protektory. Ilustracje na nich są specyficzne, ale doskonale wpasowują się w klimat gry.

Oprócz wyżej wymienionych elementów do naszej dyspozycji oddano również drewniane pionki w 6 kolorach dla każdego z graczy. W komplecie znajdują się między innymi: robotnicy, budynki, kogut i butelka. Bardzo fajnie, że każdy z nich ma inny kształt, ale niektóre z budynków są bardzo podobne do siebie np. domek gościnny, piwnica i deszczownia. Dodatkowo otrzymujemy sporo tekturowych monet w trzech nominałach, a także szklane znaczniki gron, które świetnie prezentują się na planszy. Wszystkie elementy przechowamy w specjalnie wyprofilowanej wyprasce, która ułatwia przygotowanie rozgrywki.


Zarys rozgrywki Viticulture: Essential Edition

Viticulture to klasyczna gra euro z mechaniką rozmieszczania pracowników. Całość rozgrywki trwa do momentu, aż któryś z graczy zdobędzie 20 punktów. Wtedy rozgrywamy do końca aktualną porę roku, a następnie sprawdzamy ostateczny wynik.

Rozgrywka będzie przebiegała przez wszystkie pory roku: wiosnę, lato, jesień i zimę. W każdej z nich wykonamy nieco inne akcje. Naszych pracowników rozmieścimy jednak jedynie w porze letniej i zimowej. Całość powinna zamknąć się w kilku następujących po sobie latach.

W trakcie wiosny gracze będą decydowali o kolejności, z jaką będą wykonywali akcje w kolejnych porach roku, ustawiając swojego koguta na odpowiednim polu z bonusem. Latem zaczniemy rozmieszczać naszych pracowników na wybranych przez nas akcjach letnich. Musimy jednak uważać, aby inni gracze nie zajęli upragnionego przez nas pola. W tym miejscu, w zależności o liczby graczy, Viticulture wykorzystuje odpowiednie skalowanie. I tak też w rozgrywce dwuosobowej na jednej akcji może stać tylko jeden robotnik, a już przy 5 i 6 graczach aż trzech. Na całe szczęście do naszej dyspozycji oddano również narzędzie zapobiegawcze takim nieprzyjemnym sytuacjom jak zablokowanie bardzo ważnego pola. Jest nim specjalny większy robotnik, który może wykonać akcje zajęte przez innych graczy. Mamy tylko jednego takiego robotnika, a więc warto dobrze przemyśleć jego wykorzystanie.

W końcu nadchodzi jesień…

Na jesieni będziemy mogli dobrać karty gości letnich lub zimowych, którzy pomogą nam w rozbudowie naszego winnego gospodarstwa, ale też pozwolą nam na zdobycie dodatkowych punktów w określonych sytuacjach. Zimą wykonamy akcje zimowe, które różnią się od akcji letnich. Warto pamiętać, że mamy ograniczoną liczbę pracowników i tych, których użyliśmy latem, nie użyjemy zimą.

Dzięki jednej z akcji będziemy budowali nowe budynki na planszy naszego gospodarstwa, a te otworzą przed nami kolejne możliwości. Najważniejszym budynkiem jest jednak piwnica, w której będziemy przechowywali wytworzone przez nas wina. W Viticulture proces ich tworzenia jest bardzo tematyczny. Najpierw musimy zasiać odpowiednie winogrona na naszych polach, później grono trzeba zebrać i przechowywać w specjalnych kadziach. Dopiero pobierając grono z kadzi, wytworzymy wino. Możliwości są aż cztery. Możemy zdecydować się na wino czerwone, białe, różowe i musujące.

Na koniec każdego roku dzięki mechanice leżakowania nasze grono w kadziach oraz gotowe wino w piwniczkach będzie stawać się coraz bardziej wartościowe. Przy pomocy kontraktów na określone typy win zdobędziemy solidne wartości punktowe, ale też zapewnimy sobie stały dochód pieniężny na kolejne lata.


Recenzja gry Viticulture: Essential Edition

Obok wykonania gry Viticulture nie sposób przejść obojętnie. Już na pierwszy rzut oka widać, że tytuł ten został dopracowany pod tym względem z dużą starannością i dbałością o szczegóły. Wygląd to jednak nie wszystko. Jak wypada zatem reszta elementów? Zacznijmy od samej rozgrywki.

Jak już wspominałem, Viticulture to klasyczna gra euro z mechaniką rozmieszczania pracowników. Nie znajdziemy tutaj żadnych innowacyjnych pomysłów, z którymi byśmy się jeszcze nie spotkali. To właśnie Viticulture jest jedną z tych gier, z której inne tytuły czerpią garściami. Mechanicznie to bardzo sprawny tytuł, który pozwala pokombinować. Bardzo spodobała mi się tutaj metoda wytwarzania wina i proces ich starzenia, a także związane z tym wypełnianie kontraktów. Ciekawym pomysłem jest również wprowadzenie warunku zakończenia zwycięstwa w postaci zdobycia 20 punktów. Powoduje to, że nie możemy się ociągać i musimy cały czas sprawnie zdobywać kolejne punkty, biorąc udział w wyścigu z naszymi przeciwnikami.

W Viticulture klimat jest wyczuwalny.

Motyw podzielenia rozgrywki na cztery pory roku jest nie tylko tematyczny, ale również całkiem sprytny. Musimy kombinować, które pola zająć przed przeciwnikami oraz wybrać odpowiedni moment do spasowania, by zatrzymać robotników na zimową porę. Zresztą to my sami wiosną decydujemy o kolejności wykonywania przez nas akcji. Losowość w dobieraniu kart nie powoduje, że jedni mają znaczną przewagę nad innymi, a sprawia, że gra jest znacznie atrakcyjniejsza i bardziej regrywalna. Losowość jest na tyle zrównoważona, że nie przeważa nad innymi aspektami mechaniki. Na plus regrywalności wpływają również początkowe karty “żony i męża”, które sprawiają, że początek rozgrywki każdego gracza jest odrobinę inny.

Jedyny problem, jaki pojawiał się podczas moich rozgrywek to nadmiar gotówki w końcowym etapie gry. Nie ma możliwości rozdysponowania jej w żaden rozsądny sposób, możemy ją jedynie gromadzić. Problem ten wynika głównie z “koła wypłaty”, który generuje nam dochód na koniec zimy. Szkoda, że nie pokuszono się o jakiś pomysł z odpowiednim ich wykorzystaniem.

Skalowanie i interakcja.

Jeśli chodzi o skalowanie, to Viticulture: Essential Edition wypada tutaj naprawdę solidnie. Mam jednak wrażenie, że specjalna mechanika bonusowego pola nie jest odpowiednio wykorzystywana w rozgrywce dwuosobowej. W takim wariancie odpada nam dodatkowy całkiem ciekawy aspekt rozgrywki, a szkoda. Interakcja polega głównie na zajmowaniu sobie nawzajem pól akcji. Nie mniej jednak bardziej zależy nam na wykonaniu pożądanej przez nas akcji, niż na specjalnym blokowaniu przeciwnika. Bardzo często będą zdarzały się jednak sytuacje, w których upragnione przez nas pola zostaną zajęte.

Gra jest całkiem dynamiczna, wszystko przebiega sprawnie i podczas rozgrywki nie pojawiają się większe przestoje. Cały czas czujemy jednak presję związaną z warunkiem wywołującym koniec rozgrywki. Klimatycznie natomiast gra wypada bardzo dobrze. Czuć podczas każdej partii, że zajmujemy się sadzeniem winorośli i wytwarzaniem win. Co prawda proces ten jest zapewne bardzo uproszczony na potrzeby gry, ale i tak w praktyce wypada całkiem nieźle.

Niezwykle klarowne zasady sprawiają, że próg wejścia w Viticulture jest na naprawdę niskim poziomie. Nawet początkujący gracze powinni sobie poradzić bez problemu z opracowaniem pierwszych strategii. Warto na koniec wspomnieć, że gra posiada działający tryb solo, który mi jednak nie sprawił większej przyjemności. To tytuł, który zdecydowanie lepiej wypada w szerszym gronie graczy. Jeśli miałbym porównać go do innych gier, to od razu na myśl przychodzi mi Agricola. Różnica między tymi tytułami jest jednak taka, że nie mamy tutaj niezwykle stresującej mechaniki żywienia, która zirytowała już wielu graczy na świecie.

Podsumowanie

Jeśli lubicie gry z mechaniką rozmieszczania pracowników i nie zależy Wam na innowacyjnych pomysłach wykorzystywanych w najnowszych produkcjach, to warto poznać Viticulture. To gra, z którą bardzo przyjemnie się obcuje ze względu na staranne wykonanie, klimat Toskanii i nieprzekombinowaną mechanikę. To odpowiednie połączenie losowości, ze strategią. Myślę, że każdy fan euro-gier powinien poznać tego klasyka i dać mu szanse pomimo upływu siedmiu lat od pierwszej edycji tejże gry. Zresztą nie bez powodu Viticulture: Essential Edition znajduje się w ścisłej czołówce gier w rankingu Board Game Geek (21 miejsce – stan na 13.07.2020).

Viticulture to doskonała zabawa w optymalizację winnicy połączona z wyścigiem. Jest ona odpowiednio “ciasna”, dlatego sprawia, że zawsze musimy dostosowywać nasze plany do zmieniających się warunków na planszy. To świetny tytuł, który stanie się jeszcze lepszy, gdy dołączymy do niego zbliżający się wielkimi krokami dodatek o nazwie Toskania. Bardzo się cieszę, że wydawnictwo Phalanx zdecydowało się na wydanie Viticulture: Essential Edition na polskim rynku, pomimo jej wieku. To gra warta Twoich pieniędzy.


Mocne strony:

  • świetne wykonanie,
  • bardzo ładne ilustracje,
  • klasyczna mechanika rozmieszczania pracowników,
  • klimat Toskanii i procesu produkcji wina,
  • proste zasady,
  • wiele dróg do osiągnięcia zwycięstwa dzięki kartom,
  • mechanizm wyścigu.

Słabe strony:

  • słabsze skalowanie dla dwóch osób,
  • cena,
  • losowość na kartach,
  • nadmiar gotówki na koniec gry.

Przydatne linki:

Grę najtaniej kupisz tutaj

Link do strony wydawnictwa

Profil gry w serwisie Board Game Geek


Jeśli chcesz być na bieżąco i podoba Ci się nasz serwis, to zachęcamy do polubienia nas na facebooku.


Grę do recenzji przekazało wydawnictwo Phalanx. Bardzo dziękujemy!

Phalanx

Dodaj komentarz