Recenzja #1291 Akakor

Czy jesteś gotów na wyprawę w głąb serca dżungli? Akakor to pięknie wykonana gra planszowa dla całej rodziny. Wyrusz na specjalną misję i spróbuj odnaleźć zagubione skarby Majów… Dostarcz je do starożytnej piramidy i zdobądź wieczną chwałę!
Informacje o grze
Autor gry: Przemek Wojtkowiak
Wydawnictwo: Granna
Liczba graczy: 2-5
Czas gry: 30 minut
Wiek: 8+
Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Granna. Nie miało to wpływu na kształt mojej opinii.
Współpraca reklamowa z Ceneo.pl


Przemek Wojtkowiak to jeden z moich ulubionych autorów gier rodzinnych i dziecięcych. Jego gry są ciekawe i zawsze przyciągają do siebie zarówno młodszych, jak i starszych graczy. Jeszcze nie zdarzyło mi się, że zawiodłam się na pozycji jego autorstwa, więc z chęcią przystąpiłam do ogrywania gry Akakor, za której wydanie odpowiada wydawnictwo Granna. Jesteście ciekawi, jak prezentuje się gra i czy przypomina w czymś słynne Kroniki Zamku Avel? Zapraszamy do recenzji!
Przegląd elementów i zarys rozgrywki

Akakor to gra zajmująca pudełko średniej wielkości, która zaskakuje ciekawym wykonaniem. Składana plansza przypomina fragment dżungli, przez którą przepływa rzeka pełna małych wysypek oraz tajemniczych kładek. Co ciekawe rzeką możemy popłynąć za pomocą specjalnych tratw. Celem naszej podróży jest trójwymiarowa świątynia Majów, którą musimy złożyć przed pierwszą rozgrywką. Warto wspomnieć, że po skończonej zabawie, praktycznie cała piramida (bez najwyższego elementu) mieści się elegancko w pudełku. Graczy reprezentować będą ładne, drewniane pionki bohaterów-zwierzaków. Do gry potrzebne będą nam również 4 solidne kości z symbolami. Wykonanie gry oceniam bardzo dobrze, plansza i opakowanie bardzo dobrze wprowadzają w klimat zabawy, niczym z przygodowych filmów.

Zasady rozgrywki w Akakor nie są skomplikowane i przypominają klasyczny wyścig. Każdy gracz wybiera swojego bohatera (bądź dwóch w wariancie dla 2 graczy). Następnie każdy w swojej turze rzuca 4 kostkami i wybiera z nich 2 akcje (dodatkowo ma prawo do jednego przerzutu dowolnej liczby kości). Gracze poruszają następnie swoje figurki, zdobywając po drodze cenne artefakty. W trakcie zabawy możemy poruszać się nie tylko na przód, ale również w bok, czy przeskakując przez inne pionki. Możemy również wykorzystać siłę wiatru, aby podpłynąć bliżej świątyni na tratwie. Oprócz skarbów Majów, ważne jest również zdobycie złotej maski, która pozwoli wspiąć się na szczyt piramidy (i dodatkowo zapewni 10 punktów zwycięstwa). Gra kończy się, gdy wszyscy gracze wejdą na dowolny poziom świątyni, bądź, gdy któryś gracz zdobędzie jej szczyt.
Recenzja gry

Akakor to gra-wyścig, która wymaga nieco strategicznego myślenia. Gdzie najlepiej przemieścić swojego bohatera? Czy zdobywać jak najwięcej cennych skarbów, czy może lepiej gnać na złamanie karku do świątyni, aby wyprzedzić innych? Co ciekawe, do piramidy Majów możemy dostać się wyłącznie za pomocą tratwy. Musimy więc wybierać akcję „wiatru”, która pozwoli podpłynąć nam bliżej świątyni. Oczywiście na tratwę mogą wskoczyć także inni gracze… Po drodze warto również zdobyć złotą maskę, która nie dość, że umożliwi wejście na szczyt świątyni, to jeszcze zapewni dodatkowe punkty. Maski ułożone są nierównomiernie na planszy, zdobycie niektórych jest prostsze niż innych, trzeba więc się tutaj pośpieszyć.

Jeśli chodzi o skalowanie, to nam najlepiej grało się w większym gronie. Im więcej bohaterów na planszy, tym więcej „skakania” po lianach i między poszczególnymi polami. Najgorzej wypadła chyba rozgrywka 3-osobowa, podczas której dwóch graczy „odpłynęło” z maskami na jednej tratwie, a jeden nie mógł ich dogonić na drugiej, która wymagała takiej samej liczby akcji wiatru. Dobrze sprawdził się także wariant dla dwóch graczy, gdzie każdy zarządzał dwoma pionkami, które mogły się nawzajem wspierać. Gra ma na tyle proste zasady, że po kilku pierwszych rozgrywkach dzieciaki mogą grać w nią samodzielnie. Myślę, że Akakor dobrze sprawdzi się nie tylko jako gra rodzinna, ale również jako pozycja na świetlicach, czy w bibliotekach.

Podsumowanie
Akakor to kolejna bardzo przyjemna gra Przemka Wojtkowiaka, która idealnie sprawdzi się do rodzinnych rozgrywek. Gra jest bardzo ładnie wykonana i klimatyczna, a dzięki przyjaznym zasadom będą się przy niej dobrze bawić również młodsi gracze. To pozycja, która dobrze rozwija strategiczne myślenie i pozwala pokombinować. Każdy ruch jest tutaj cenny, a skakanie po lianach i pływanie tratwami daje sporo frajdy i to nie tylko dzieciom… Polecamy!
Mocne Strony:
- piękne wykonanie,
- odczuwalny klimat przygody,
- możliwość rozgrywki w 5 osób,
- optymalny czas gry,
- proste zasady,
- rozwija strategiczne myślenie,
- sprawdzi się jako pozycja rodzinna i do rozgrywek, podczas których dzieciaki mogą zagrać bez wsparcia dorosłych.
Słabe Strony:
- niektóre skarby są łatwiejsze do do zdobycia od innych (szczególnie złote maski).
