Recenzje

Recenzja #673 Maui

Zrelaksuj się na plaży i przy okazji rozruszaj szare komórki! Maui to logiczna gra rodzinna, w której zajmiesz się rozmieszczeniem ręczników nad brzegiem morza. Szukaj błyszczących pereł, unikaj złośliwych krabów i spędź przyjemne chwile wakacyjnego odpoczynku!


Informacje o grze

Autorzy gry Maui: Frank Crittin, Grégoire Largey, Sébastien Pauchon

Wydawnictwo: Rebel

Liczba graczy: 2-4

Czas gry: 30 minut

Wiek: 8+


Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Rebel. Wydawnictwo Rebel nie miało wpływu na kształt mojej opinii/niniejszej recenzji.

Współpraca reklamowa z Ceneo.pl




Co znajdziemy na rajskiej plaży…?

Maui to gra, która prezentuje się niezwykle kolorowo i słonecznie. Patrząc na nią od razu czuje się wakacyjny klimat! Opakowanie z grą jest kwadratowe, średniej wielkości. W środku znajdziemy porządny insert, w którym spokojnie zmieścimy wszystkie elementy gry. Mamy tutaj specjalne przegródki przeznaczone na muszelki i znaczniki graczy w czterech kolorach. Miejsce znalazło się również na znacznik pierwszego gracza, punkty ujemne oraz miejsce na woreczek z żetonami ręczników. Prawda, że ładnie to wygląda?

Jeśli chodzi o jakość samych elementów, to wszystko byłoby w porządku oprócz bardzo cienkich planszetek graczy oraz plansz dobierania ręczników i punktacji. Obawiam się o ich wytrzymałość… Z drugiej strony mam podobne plansze grubości kartki w grze New York Zoo i do tej pory nic specjalnego się z nimi nie stało i dalej służą w grze… Na pewno ładniej prezentowałyby się grubsze planszetki, ale rozumiem, że ze względu na ich liczbę i rozmiar pudełka zdecydowano, że będą cieńsze. Mogę się również przyczepić do kolorów znaczników, dwa odcienie czerwonego sprawiały nam nieco kłopotu na planszy punktacji….

Pozostałe elementy gry są dobrej jakości, szczególnie spodobały mi się kolorowe żetony ręczników oraz prześliczne drewniane muszelki. Za ich pomocą gracze oznaczają swoje postępy na torze punktacji. Do gry załączono również porządnie napisaną instrukcję.


Zarys Rozgrywki

Rozgrywka w Maui polega na dokładaniu na plaży ręczników w określonym porządku logicznym. Każdy z graczy na początku zabawy otrzymuje planszę, znaczniki w swoim kolorze, monetę oraz „startowy” ręcznik. Następnie na zmianę rozgrywają się tury graczy, podczas których można dobrać jeden ręcznik z planszetki dobierania. Możemy wziąć darmowy żeton, możemy również skusić się na droższy ręcznik, za który będziemy musieli zapłacić lub możemy dobrać jedynie monety, które znalazły się obok rzędu dobierania.

Dobieramy sobie te ręczniki i układamy je na naszej plaży, w ten sposób, aby uzyskać jak najwięcej punktów. Im więcej wspólnych kolorów na naszej plaży, tym lepiej… Niektóre pola są warte więcej niż inne, warto więc kombinować z takim ułożeniem, aby dostać punkty za dwa albo nawet za 3 kolory równocześnie! Po drodze (w zależności od wariantu gry) możemy zbierać perełki, które przyniosą nam dodatkowe punkty bądź… musimy unikać krabów, na odwrocie których, kryją się punkty ujemne.


Recenzja

Przede wszystkim trzeba wspomnieć o tym, że Maui to bardzo lekka gra rodzinna. Tak jak przystało na wakacyjny klimat, gra nie jest skomplikowana, a zasady można wytłumaczyć w kilka chwil. Myślę, że to idealna gra dla logicznych rozgrywek z dziećmi, podczas których można przyjemnie pogłówkować i poczuć się niczym na rajskiej plaży…

Gra ma dwa warianty rozgrywki, możemy je również połączyć w jedną dłuższą rozgrywkę. Wydaje mi się, że zbieranie perełek jest nieco bardziej wymagające od unikania krabów, ale oba warianty są stosunkowo proste. Ręczniki przesuwamy tylko „góra-dół” i mamy 5 kolorów, które możemy do siebie dopasować. Cała sztuka polega na kombinowaniu, jak połączyć ręczniki w najlepszych miejscach na plaży, unikając jednocześnie punktów ujemnych. Samą trudność gry oceniłabym, jako o oczko niżej od pierwszego Azula, to idealna gra na wstęp do logicznych abstraktów.

Podczas gry raczej nie poczujemy interakcji między graczami. Każdy układa ręczniki na swojej plaży i jedynie, jak możemy komuś zaszkodzić to podebrać mu pasujący ręcznik…. Musimy go jednak dołożyć do swojej plaży, więc zwykle jednak bardziej zależy nam na właściwych kolorach niż popsuciu planów innych graczy. Jeśli chodzi o skalowanie, to w każdym przypadku jest dość podobnie, nam najlepiej grało się jednak we dwie osoby, gdzie mogłyśmy bardziej kontrolować plansze z ręcznikami i zaplanować dobranie żetonu na przyszłą rundę.

Co muszę przyznać, podczas rozgrywek udało mi się zrelaksować, a córce wyciszyć i skoncentrować. Gra pięknie prezentuje się na stole i, pomimo że to logiczny abstrakt można tu poczuć klimat plaży i wakacji.


Podsumowanie

Podsumowując, Maui to bardzo przyjemna rodzinna gra logiczna o prostych zasadach, których można się wyjątkowo szybko nauczyć. To idealna gra na początek przygody z grami tego typu, ładnie zilustrowana i wymagająca delikatnego kombinowania. Co prawda planszetki mogłyby być nieco grubsze, ale pozostałe elementy gry prezentują się bardzo ładnie, a całość tworzy na stole mały wakacyjny ośrodek wczasowy… Polecam do rozgrywek z dziećmi lub na lekką, uspokajającą grę na wieczór przed snem!


Mocne Strony:

  • proste zasady,
  • dwa warianty rozgrywki, które można połączyć w dłuższą grę,
  • wakacyjny klimat,
  • delikatne kombinowanie,
  • idealna do logicznych rozgrywek z dziećmi,
  • pięknie prezentuje się na stole.

Słabe Strony:

  • zbyt cienkie planszetki.

Przydatne linki:

Grę najtaniej kupisz tutaj

Link do strony wydawnictwa

Profil gry w serwisie Board Game Geek


Jeśli chcesz być na bieżąco i podoba Ci się nasz serwis, to zachęcamy do polubienia nas na facebooku.


Natalia Jagiełło

Od dziecka bardzo lubiłam grać w gry planszowe. Grałam z rodzicami i przyjaciółmi, w domu i szkole. Moje pierwsze gry, do których do dzisiaj mam spory sentyment to: Rummikub i Kaleidos. Z wiekiem gry poszły na jakiś czas w odstawkę, ale pasja wróciła z wielką mocą, kiedy zostałam mamą. Anastazja i Zojka pomogły mi na nowo odkryć miłość do gier planszowych, a nasza kolekcja stale się powiększa. Bardzo lubimy grać w gry familijne i edukacyjne, nasze ulubione pozycje to Pędzące Żółwie, Śpiące Królewny i Kakao. Bardzo lubię wykorzystywać gry w edukacji domowej córek, uczę je czytać i liczyć właśnie dzięki grom, które zabieramy ze sobą dosłownie wszędzie. Wieczorami lubię pograć z mężem i znajomymi w bardziej skomplikowane tytuły, takie jak na przykład Azul czy Brzdęk.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *