Recenzja #470 Wiedeński Łącznik

Jest rok 1977. Efektem trwającej wciąż zimnej wojny są nie tylko konflikty wynikające z różnic ideologicznych między blokiem wschodnim a zachodnim, ale również tajemnicze zgony, zamachy i zdrady. W Wiedeńskim Łączniku wcielamy się w role agentów CIA, którzy zostają wysłani do Europy, aby przeprowadzić cztery intrygujące misje.


Informacje o grze Wiedeński Łącznik

Autor gry Wiedeński Łącznik: Ignacy Trzewiczek, Jakub Poczęty

Wydawnictwo: Portal Games

Liczba graczy: 1-5

Czas gry: 2-3 godz.

Wiek: 16+


Ta recenzja powstała dzięki uprzejmości sklepu internetowego z grami planszowymi DragonEye


Uwaga! Zapewniamy, że recenzja nie zawiera spojlerów!


Przegląd elementów

Zawartość pudełka to tak naprawdę zbiór materiałów niezbędnych do przeprowadzenia czterech śledztw, które razem tworzą rozbudowaną fabułę. Jej przebieg toczy się w latach 70. i opiera się na wydarzeniach nawiązujących bezpośrednio do zimnej wojny. Co zatem znajdziemy w pudełku? Jego zawartość to przede wszystkim: instrukcja, cztery koperty z dokumentacją wprowadzającą do każdej ze spraw, teczka z aktami odkrywanymi w trakcie rozgrywki, karty tropów oraz arkusze misji i znaczniki.

Wszystkie komponenty doskonale oddają charakter rozgrywki i zapewniają, że podczas gry mocno odczujemy jej detektywistyczny oraz historyczny nastrój. Wzbogacają to nagrania, które odsłuchiwać będziemy w aplikacji mobilnej lub w jej wersji przeglądarkowej. Jest ona niezbędna do gry, gdyż wpisujemy weń zebrane elementy układanki, odsłuchujemy rozmowy i kończymy każdą sprawę.


Zarys rozgrywki

W Wiedeńskim Łączniku wcielamy się w role agentów CIA. Zostajemy wysłani do Europy, aby wziąć udział w czterech misjach. Na początku każdej z nich otrzymujemy kopertę, a w niej wstępne wyjaśnienie okoliczności, w jakich się znajdujemy i pierwsze tropy, którymi powinniśmy podążać. Rozgrywka wymaga od graczy zadecydowania, jakimi tropami podążać, aby poznać najbardziej interesujące i kluczowe dla nas detale. Po drodze napotkamy nowe osoby, które przybliżą nas do rozwiązania śledztwa lub wprowadzą do sprawy zupełnie nowe wątki.

Artykuły z gazet, przesłuchania, badanie miejsc zbrodni, podsłuchy przechwyconych rozmów i analiza zdobytych materiałów to elementy rozgrywki zapewniające graczom realistyczny klimat każdego z czterech scenariuszy, tworzących razem jedną kampanię. Wiedeński Łącznik nie jest zatem grą, do której możemy podchodzić w dowolnym czasie i towarzystwie. Całą kampanię powinniśmy rozegrać w stałym zespole składającym się z nie więcej niż pięciu osób. Osobiście polecam jednak ograniczyć ten skład do dwóch lub trzech graczy. Im nas więcej, tym większy chaos i trudniej o jednogłośne decyzje.

Choć tropów, którymi chcielibyśmy podążać, jest wiele, nasze ruchy są ograniczone ze względu na tzw. zaświetlenia. Każda nasza decyzja musi być zatem dobrze przemyślana. Podczas śledztwa napotkamy także kilka zagadek, których rozwiązanie da nam dostęp do nowych wskazówek. Każde z czterech śledztw kończy się zdaniem raportu końcowego i, w zależności od naszych dotychczasowych decyzji, może zapewnić dodatkowe korzyści dla kolejnej sprawy.


Recenzja gry Wiedeński Łącznik

Wiedeński Łącznik nie należy do gier strategicznych. Przebieg rozgrywki to wspaniale dopracowana historia, którą będziemy przeżywać, podejmując działania zależne od naszych wspólnych decyzji. Analizowane artykuły z gazet i charakterystyki postaci sprawiają, że czujemy się, jakbyśmy brali udział w prawdziwym śledztwie. Warto jednak zaznaczyć, że ze względu na motywy morderstwa, dość zawiłą historię i wulgaryzmy, nie jest to gra, która sprawdziłaby się przy rodzinnym stole.

Jak to bywa w tego typu grach, nie należy nastawiać się tutaj na regrywalność. Wiedeński Łącznik to historia, która przeżyta raz zapewnia doskonałą rozgrywkę na cztery długie wieczory. Jeden scenariusz to ok. 3-4 godzin dogłębnych analiz, notatek i dyskusji. Warto rozegrać wszystkie cztery w niedługich odstępach czasu, aby nie wypaść z toku i nie zapomnieć szczegółów z poprzednich śledztw.

Bezdyskusyjnie największym atutem, z którego autorzy mogą być dumni, jest niesamowity klimat rozgrywki. Wciągająca i realistyczna fabuła sprawia, że niejednokrotnie gracze mogą nabrać wątpliwości, czy napotkane wydarzenie i postaci są fikcyjne czy prawdziwe. Pogłębiają to opisy, które momentami odsyłają nas do Internetu w celu zapoznania się z faktami historycznymi pojawiającymi się w scenariuszach. W grze korzystamy z aplikacji, ale nie jest to główny element rozgrywki. Niestety, podczas jednej sprawy mieliśmy problem z zapisaniem hasła w układance, co wynikało z błędu programu.

Jeżeli macie obawy, czy nie znając dobrze historii odnajdziecie się w sprawie, spróbuję rozwiać Wasze wątpliwości. Choć oczywiście warto wiedzieć co nieco o zimnej wojnie (np. strony konfliktu), to bez tej wiedzy również odnajdziemy się w naszych misjach. W trakcie całej kampanii gra mimowolnie przybliży nam jej klimat i niektóre fakty. Osobom, które o zimnej wojnie wiedzą dużo, będzie po prostu łatwiej zrozumieć niektóre elementy gry.

Wiedeński Łącznik a Detektyw

Osoby, które miały już okazję rozegrać Detektywa, dostrzegą w Wiedeńskim Łączniku podobieństwo pod względem przeprowadzania śledztwa. Tutaj również przebieg sprawy poznajemy głównie dzięki kartom tropu, a na koniec zdajemy raport końcowy w aplikacji mobilnej lub przez przeglądarkę internetową, choć nie będziemy mieli okazji wykazać się sprawdzeniem poprawności ustalonych wniosków odpowiadając na pytania, jak np. w Detektywie. W Wiedeńskim Łączniku więcej danych znajdziemy w aktach sprawy niż w aplikacji. Inną znaczącą różnicą jest tu wybór dostępnych akcji. Odniosłam wrażenie, że w Wiedeńskim Łączniku miałam mniejszy wpływ na przebieg historii. Zabrakło mi również zdjęć, które w Detektywie pojawiały się przy każdej omawianej postaci.


Podsumowanie gry Wiedeński Łącznik

Wiedeński Łącznik to wciągająca, szczegółowa, fabularna i dopracowana w każdym detalu rozgrywka. Chociaż nie jest to gra, w której wszystko zależy od nas, scenariusze pozwalają graczom wczuć się w rolę do tego stopnia, że nie sposób nie wcielić się w rolę agentów CIA. Jestem pod ogromnym wrażeniem, że nasi rodacy stworzyli grę, w której każdy detal niesamowicie oddaje realizm wydarzeń zarówno fikcyjnych, jak i tych historycznych! Nie ma znaczenia, czy jesteś doświadczonym, czy początkującym graczem – jeżeli interesuje Cię absorbująca gra śledcza, Wiedeński Łącznik koniecznie powinien pojawić się na Twoim stole.


Mocne Strony:

  • niesamowity klimat;
  • solidnie wykreowana fabuła;
  • dbałość o szczegóły nadające grze realizmu;
  • efektowne wykonanie wszystkich elementów.

Słabe Strony:

  • brak zdjęć większości bohaterów historii;
  • ograniczony współczynnik interakcji fabularnej.

Przydatne linki:

Grę w bardzo dobrej cenie kupisz tutaj

Link do strony wydawnictwa

Profil gry w serwisie Board Game Geek


Jeśli chcesz być na bieżąco i podoba Ci się nasz serwis, to zachęcamy do polubienia nas na facebooku.


Grę do recenzji przekazał sklep internetowy z grami planszowymi DragonEye. Bardzo dziękujemy!

Leave a Reply