Recenzja #125 Keyflower: Kupcy

Recenzja 125 2 Recenzja #125 Keyflower: Kupcy

Keyflower: Kupcy to drugi dodatek to świetnej gry Keyflower. Oprócz rozwijania wioski i licytacji kafli, przyjdzie nam zawierać ciekawe kontrakty, stawiać chaty oraz jeszcze bardziej ulepszać nasze budynki. Nowe zasady to nowe wyzwania, z którymi warto się zmierzyć.

Informacje o grze

Autor gry: Sebastian Bleasdale, Richard Breese

Ilustracje: Juliet Breese

Wydawnictwo: Czacha Games

Liczba graczy: 2-6

Czas gry: 90-120 min

Wiek: 14+

Mechaniki w grze: Auction/Bidding, Worker Placement

button gre kupisz tutaj Recenzja #125 Keyflower: Kupcy

Przegląd elementów gry

Kupcy to drugie rozszerzenie do gry Keyflower, której recenzja pojawiła się jakiś czas temu na naszym blogu, tak samo jak pierwszego dodatku Keyflower: Farmerzy. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji do nich zajrzeć, zapraszam:

Recenzja #88 Keyflower

Recenzja #113 Keyflower: Farmerzy

Dodatek Kupcy dostarcza nam kolejnych elementów, dzięki czemu gra staje się jeszcze bardziej rozbudowana. Tym razem otrzymujemy zupełnie nowe możliwości rozwoju naszych budynków, a tym samym możemy uzyskać jeszcze więcej punktów. Pytanie tylko, czy warto inwestować w dodatki do i tak świetnej gry? A może wystarczy wybrać tylko jeden z nich? Przekonajmy się!

Keyflower Kupcy 1 Recenzja #125 Keyflower: Kupcy

W pudełku Keyflower: Kupcy standardowo znajdziemy woreczki strunowe, co oczywiście jest bardzo dużym plusem, ponieważ rozwiązuje nam to problem braku odpowiedniego insertu, a nowych elementów jest dość sporo. Jeśli chodzi o samo opakowanie to oczywiście mogłoby ono być dużo mniejsze, ale ja nie przywiązuję do tego aż takiej uwagi, ponieważ i tak wszystkie elementy wrzucę do pudła z podstawki, aby zaoszczędzić miejsce na półce. Obawiacie się, że przez to nie będziecie mogli niczego odnaleźć? Spokojnie już za parę dni pojawi się nowy odcinek Diceland na warsztacie, gdzie pokażę Wam jak w łatwy sposób zapanować nad wszystkimi elementami gry.

20180317 104143 Recenzja #125 Keyflower: Kupcy

Pierwszym elementem, który przykuł moją uwagę, są nowe płytki, utrzymane w takim samym stylu jak te z podstawy oraz pierwszego rozszerzenia. Oczywiście specjalny znaczek pergaminu pozwala je odróżnić od reszty, dzięki czemu w łatwy sposób możemy zrezygnować z grania w Keyflower z dodatkiem, co jest szczególnie istotne, gdy wprowadzamy do gry nowych graczy. Tym razem otrzymujemy jedynie po jednej nowej płytce wiosny, lata i jesieni oraz trzy kafle zimy. Jednakże dostajemy także aż 6 nowych łodzi, z których pobieramy zaopatrzenie nie koniec każdej pory roku.

Keyflower Kupcy 2 Recenzja #125 Keyflower: Kupcy

Naklejki, które znajdziemy w pudełku, musimy przykleić na 18 znaczników rozbudowy. Bardzo podoba mi się fakt, że znaczniki zostały wykonane z drewna, dzięki czemu idealnie pasują do reszty komponentów, czyli meepli oraz zwierząt (z dodatku Farmerzy). Po umieszczeniu naklejek na odpowiednim miejscu, nasze znaczniki zyskują koszt, jaki będzie trzeba ponieść przy rozbudowie budynków.

Keyflower Kupcy 6 Recenzja #125 Keyflower: Kupcy

Kolejnym drewnianym elementem są czarne chaty, których w dodatku znajdziemy aż sześć. Według mnie są one trochę zbyt duże w stosunku do wymiaru płytek. Jednakże jeśli chodzi o ich wykonanie, to prezentują się bardzo dobrze.

Keyflower Kupcy 5 Recenzja #125 Keyflower: Kupcy

Najwięcej, bo aż 36 sztuk, jest znaczników kontraktów, które wykonane zostały z tektury. Bardzo ładnie prezentuje się ich niecodzienny kształt, który ma przypominać rozwinięty pergamin.  Obrazki znajdujące się na kontraktach są bardzo czytelne i nie ma żadnego problemu z ich odczytaniem, ponieważ używane są takie same symbole, jak w podstawowej wersji gry Keyflower.

Keyflower Kupcy 10 Recenzja #125 Keyflower: Kupcy

Bardzo przydatnym elementem jest kolejny materiałowy woreczek, do losowania narzędzi, czego w moim odczuciu brakowało w podstawie. Szkoda tylko, że ponownie jest to woreczek czarny, choć w instrukcji jest napisane, że powinien być zielony…

Keyflower Kupcy 11 Recenzja #125 Keyflower: Kupcy

Na koniec wspomnę jeszcze o dziesięciostronicowej instrukcji, która znów zrobiona została bardzo porządnie. Tak jak przy podstawowej wersji gry oraz pierwszym dodatku, tekstu mamy dość sporo, ale najważniejsze zasady zostały umieszczone również na marginesie, co pozwala na szybkie odnalezienie się.

Rozgrywka

W dodatku Kupcy podstawowe zasady wciąż nie zmieniają się, dlatego przytoczę tutaj jedynie te, które zapewnia nam nowe pudełko. Podobnie jak w dodatku Farmerzy, zmienia się jedno z ustawień początkowych, mianowicie losujemy jedną z pary łodzi o tej samej nazwie, czyli np. w grze będzie brał udział tylko jeden kafel spośród Keyflower i Keyflower II. Różnią się one między sobą zasobami, które otrzymujemy po każdej porze roku.

Keyflower Kupcy 4 Recenzja #125 Keyflower: Kupcy

Nowe kafle pór roku należy wtasować do pozostałych. W zależności od tego, czy do rozgrywki wykorzystamy dodatek Farmerzy, czy zagramy tylko z Kupcami, musimy zastosować odpowiednią tabelę, która wskaże nam ile kafli zimy otrzymamy. Na stole rozłożyć musimy znaczniki rozbudowy, które segregujemy zarówno kolorystycznie, jak i zgodnie z ich kosztem. Kontrakty tasujemy i stawiamy w trzech stosach obrazkami do dołu. Z każdego stosu otwieramy po jednym kontrakcie, które będą widoczne dla graczy. Jeśli wszystko przygotowaliśmy, możemy przejść do rozgrywki.

Keyflower Kupcy 9 Recenzja #125 Keyflower: Kupcy

Dotychczas, gdy ulepszaliśmy jakiś budynek, musieliśmy wysłać robotnika na pole z transportem i zapłacić odpowiednią liczbę surowców za odwrócenie płytki na drugą stronę, dzięki czemu na koniec gry często otrzymywaliśmy za ten kafel więcej punktów oraz zyskaliśmy bardziej rozbudowaną akcję. Teraz mamy możliwość ponownej rozbudowy tego samego kafla, która podwoi nasze punkty. Każdy znacznik ma zupełnie inny koszt, który musimy ponieść, aby przeprowadzenie danej akcji w ogóle było możliwe. Jednak kolor usprawnienia, który wybierzemy, ma tutaj bardzo duże znaczenie, ponieważ zgodnie z zasadą spójności kolorów, na tę płytkę będziemy mogli wysłać jedynie robotników w pasującej barwie.

Keyflower Kupcy 19 Recenzja #125 Keyflower: Kupcy

Kontrakty zdobywamy dzięki akcjom na płytkach licytacyjnych oraz na niektórych łodziach. Te zdobyte dzięki akcji, dobieramy zarówno spośród jawnych, jak i zakrytych. Kontrakty możemy traktować w dwojaki sposób:

  • otrzymując na koniec gry 7 punktów za każdy zrealizowany kontrakt, czyli taki, do którego posiadamy odpowiednie zasoby, pamiętając przy tym o zasadzie jednokrotnego punktowania,
  • wymieniając go na określony na kontrakcie zasób, czyli taki, który nie został przedstawiony za pomocą białej ikony.

Keyflower Kupcy 16 Recenzja #125 Keyflower: Kupcy

Ostatnim elementem zmieniającym zasady rozgrywki są chaty, które pozyskujemy z łodzi. Przenosimy je na kafel naszego domu i od tego momentu zwiększamy możliwość przeprowadzanych usprawnień, gdy skorzystamy z akcji transportu.

Keyflower Kupcy 20 Recenzja #125 Keyflower: Kupcy

Jak widać nowe zasady nie utrudniają zbytnio rozgrywki, a jedynie otwierają przed nami nowe możliwości na zdobywanie punktów i pozwalają skupić się na rozbudowie naszej wioski.

Podsumowanie

Keyflower: Kupcy to bardzo ciekawa propozycja, która zdecydowanie urozmaici naszą podstawową wersję gry, jednak czy jest ona lepsza od Farmerów? Czy warto kupić jeden dodatek, a może skusić się na oba? Porównam zalety i wady obu produktów, abyście mogli łatwiej zdecydować, jaka opcja bardziej przypadła Wam do gustu.

Zacznijmy od wykonania – tutaj nie mogę się do niczego przyczepić, ponieważ Keyflower przyzwyczaił mnie do świetnej jakości elementów i żaden dodatek nie wypadł tutaj gorzej. Kupcy oferują nam mniej elementów, jednak są one bardziej urozmaicone. Mamy tutaj również mniej dodatkowych kafli w porównaniu do Farmerów, jednak nie uważam żeby to był minus, ponieważ i tak nigdy nie zagramy ze wszystkimi płytkami na raz, a im więcej mamy ich do dyspozycji, tym mniej użytkowe możemy wylosować do licytacji, szczególnie w grze dwuosobowej.

Regrywalość Keyflower zdecydowanie wzrasta dzięki dodatkom. Jak zwykle nowe możliwości skłaniają nas do tworzenia coraz to lepszych strategii. Jednak na szczęście nie wpływa to na przedłużenie rozgrywki ani tury gracza. W tym temacie wszystko pozostaje takie samo, jak przy podstawowej wersji gry.

Klimat gry w przypadku Kupców również świetnie wpasowuje się w to, co znamy z podstawy. Wciąż mamy do czynienia z prostymi grafikami, do których zdążyłam już przywyknąć. Widać, że osada znów się rozwija, dlatego rozkwita handel. Z każdym dodatkiem nasza wioska ewoluuje, co bardzo mi się podoba.

Jak na razie oba dodatki wywołały u mnie podobne pozytywne odczucia. Jeśli czytaliście poprzednie recenzje, to wiecie, że dodatek Farmerzy bardzo mi się podobał. Tak samo jest z Kupcami, chociaż na pierwszy rzut oka mnie nie przekonał właśnie z powodu mniejszej liczby elementów. Pierwsze wrażenie było jednak bardzo mylne! Kupcy dają wręcz więcej możliwości niż Farmerzy.

Jeśli chcecie zdecydować się na oba dodatki, to śmiało mogę je Wam polecić, ponieważ oba są świetne. Nie wprowadzają żadnych zbędnych rzeczy, których w żaden sposób nie wykorzystacie podczas rozgrywki. Jest tylko jedno małe ale… chaos, który tworzy się na płytkach, jeśli wykorzystujemy wszystkie elementy. Niestety, grając z oboma dodatkami naraz, zanika gdzieś magia Keyflowera. Płytki stają się mało czytelne i w zasadzie ciężko je obrócić na drugą stronę, gdy wszędzie towarzyszą nam dodatkowe elementy. Mam wrażenie, że zbyt wiele rzeczy dzieje się wtedy w mojej osadzie i gra nie jest już wtedy tak samo przyjemna.

Co jeśli chcemy wybrać tylko jeden dodatek? To pytanie zależy od waszych preferencji. Choć osobiście najbardziej urzekły mnie zwierzątka z Farmerów, to jednak moim zdaniem ciekawsze zasady ma dodatek Kupcy. Oczywiście nie oznacza to, że Farmerzy są gorsi! Każdy dodatek jest inny i to od Was zależy co bardziej Wam się podoba. Moim zdaniem oba zasługują na uwagę, ale oba mają plusy i minusy.

Na korzyść Farmerów przemawiają oczywiście drewniane figurki zwierząt i skupienie się na jednym kierunku rozwoju wioski, czyli ich hodowli. Natomiast Kupcy proponują nam więcej rozwiązań, ponieważ możemy pozyskiwać kontrakty dające nam albo zasoby albo punkty oraz dodatkowo mamy możliwość dalszego ulepszania budowli, co da nam więcej punktów. Według mnie słabym elementem tego dodatku są chaty. Ich zastosowanie to jedynie zwiększenie liczby usprawnień, a do tego są bardzo duże i niestety zajmują zbyt wiele miejsca.

Keyflower Kupcy 14 Recenzja #125 Keyflower: Kupcy

Jak widzicie decyzja jest dosyć ciężka. Osobiście częściej zagram z dodatkiem Kupcy, właśnie z powodu wielu możliwości większego punktowania. Raczej będę unikać grania z oboma dodatkami naraz, ponieważ na płytkach panuje zbyt duży chaos, który mi po prostu przeszkadza. Sam dodatek Kupcy oceniam bardzo pozytywnie również za to, że na końcu instrukcji dodano tabelę z punktacją. Szkoda tylko, że jest ona taka duża i nie została dołączona w formie notesu z wyrywanymi kartkami, ponieważ znacznie ułatwiłoby to podliczanie punktów. Zachęcam Was do wypróbowania obu dodatków i podzielenia się opinią, jak najlepiej Wam gra się w Keyflower!

Keyflower Kupcy 3 Recenzja #125 Keyflower: Kupcy

 


Zalety:

  • nowe możliwości punktowania,
  • świetne wykonanie elementów,
  • proste zasady,
  • tabela punktacji,
  • większa regrywalność,
  • dodatkowy worek na narzędzia,
  • nowe kafle dla każdej pory roku.

Wady:

  • małe zastosowanie chat i ich wielkość,
  • tabela punktacji, która nie jest w formie notesu
  • grając z oboma dodatkami naraz w osadzie tworzy się zbyt duży chaos.

Przydatne linki:

Grę kupisz tutaj

Link do strony wydawnictwa

Profil gry w serwisie Board Game Geek


Dziękujemy wydawnictwu Czacha Games za przekazanie gry do recenzji

20158154 1463972787235359 266042086 n 300x300 Recenzja #125 Keyflower: Kupcy

Dodaj komentarz