Recenzja #1216 Pełny kurnik 2

Dobieraj karty i podejmuj ryzyko! Czy uda Ci się uzbierać odpowiednią liczbę jaj i kurcząt, aby móc zakupić kurę? Zapełnij swój kurnik wesołym gdakaniem i uważaj na podstępnego liska… Przedstawiamy nową odsłonę popularnej gry dla najmłodszych. Oto Pełny kurnik 2!
Informacje o grze
Wydawnictwo: Kukuryku
Liczba graczy: 2-5
Czas gry: 15 minut
Wiek: 6+
Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Kukuryku. Nie miało to wpływu na kształt mojej opinii.
Współpraca reklamowa z Ceneo.pl


Pełny kurnik to prawdziwy fenomen, gra która „trafiła pod strzechy” i jest szeroko znana wśród dzieci i ich rodziców. Wszystko za sprawą sprytnej rozgrywki, przy której można nieco pokombinować (przypominającej nieco Superfarmera), sympatycznych ilustracji i wyjątkowo atrakcyjnej ceny. Jakiś czas temu na naszych łamach pisaliśmy o nieco bardziej złożonej wersji gry, czyli Pełny kurnik: Powrót lisa, która aktualnie jest naszą ulubioną częścią serii. Czy nowa odsłona Pełnego kurnika ma szansę ją pobić? Zapraszamy do recenzji!
Przegląd elementów i zarys rozgrywki

Pełny kurnik 2 to przede wszystkim zupełnie inny typ gry niż jego dwie poprzedniczki. To gra karciana, w której nie operujemy na żetonach i planszetkach – cała rozgrywka toczy się na kartach. Dzięki temu gra świetnie sprawdzi się w podróży, niewielkie opakowanie bez problemu zmieścimy do plecaka, czy torebki. Karty są ładnie wykonane, kolorowe i przede wszystkim czytelne, dzięki temu młodsze dzieci dobrze poradzą sobie z rozgrywką. W pudełku z grą znajdziemy również krótką instrukcję, dobrze przedstawiającą zasady rozgrywki. Warto wspomnieć również o cenie gry, Pełny kurnik 2 kupimy już za ok. 20 zł!

Zasady rozgrywki również znacząco odbiegają od poprzednich, dość podobnych do siebie części. Tym razem każdy z graczy będzie wykładał karty ze stosu dobierania. Może wykładać dowolną liczbę kart do momentu, w którym zdecyduje się przerwać dobieranie, bądź odkryje drugą kartę lisa. Przerwanie dobierania umożliwia wybranie określonego rodzaju kart-jajek bądź kurcząt. Może się również zdarzyć, że wyłożymy na stół kurę – możemy ją kupić, o ile mamy w rezerwie wystarczającą liczbę kart z „zasobami”. W przypadku wyłożenia dwóch kart lisków zostajemy z niczym… W talii możemy trafić również na dżdżownice (3 takie karty pozwalają „podebrać” kurę przeciwnikowi) oraz na kartę rozbitych jajek, która nakazuje odłożyć dowolną kartę jajek ze swoich zbiorów. Rozgrywka kończy się po zdobyciu określonej liczb kur.
Recenzja gry

Czy Pełny kurnik 2 był potrzebny? Niekoniecznie, pierwsza część była dobra, a Powrót lisa okazał się jeszcze lepszy! Zawsze jednak z chęcią wracamy do znanych motywów i bohaterów, tym bardziej, że tym razem nie będziemy zbierać żetonowych jaj, kurczaków i kur, a wszystko będziemy rozgrywać wyłącznie na kartach. Gra z pewnością zyskała kompaktowość, jest też sporo wygodniejsza w użyciu ze względu na brak drobnych elementów i żetonów. Niestety nie zmniejszyła się losowość, a wręcz powiedziałabym, że jest jej tutaj więcej. W poprzednich wersjach decydowaliśmy o wymianie poszczególnych żetonów na inne, co nadawało grze pewien wymiar ekonomiczny. Tutaj zasoby (jaja i kurczaki) są od siebie zupełnie niezależne, a zdobycie kury wymaga zebrania odpowiedniej liczby symboli. Może się również zdarzyć, że będziemy mieli czym „zapłacić”, ale nie trafimy na karty kur w stosie dobierania…

Pełny kurnik 2 uczy przede wszystkim podejmowania ryzyka. Czy dobierać kolejną kartę ryzykując pojawienie się drugiego lisa, czy może lepiej spasować i wziąć to, co pewne? Plusem jest to, że lis nic tam tutaj nie zabiera. Teraz to inni gracze stanowią dla nas zagrożenie, gdyż jak uzbierają 3 karty z dżdżownicami, to mogą podebrać nam jedną z kur. Wprowadza to negatywną interakcję, którą nie wszystkie dzieci tolerują. Podoba mi się natomiast czas rozgrywki. Gra nie jest ani zbyt szybka, ani zbyt długa i idealnie podtrzymuje uwagę dzieci. Pełny kurnik 2 spodoba się głównie młodszym dzieciom (koniec przedszkola, początek szkoły). To gra, w którą dzieci mogą zagrać samodzielnie z przyjaciółmi, bez pomocy dorosłych.
Podsumowanie
Pełny kurnik 2 to uproszczone wcielenie popularnej gry dla dzieci. Nie mam tutaj kostki, nie musimy również zbyt wiele przeliczać w przeciwieństwie do pierwowzoru. Gra dobrze sprawdzi się w podróży, zajmuje mniejsze opakowanie, a jajka, kurczaki i kury to teraz nie żetony, a jedynie obrazki na kartach. Rozgrywka jest sympatyczna i niezbyt trudna, dzięki czemu spodoba się również młodszym dzieciom. Podtrzymujemy swoje zdanie i za najlepszą część serii uznajemy Pełny kurnik: Powrót lisa. W Pełny kurnik 2 chętnie zagramy, ale raczej tylko na wyjazdach, kiedy nie będziemy mieli dostępu do „większych” wersji.
Mocne Strony:
- małe, poręczne opakowanie,
- znane i lubiane ilustracje,
- proste zasady rozgrywki,
- optymalny czas gry,
- sprawdzi się jako jedna z pierwszych karcianek dla dzieci,
- idealna gra-prezent, z okazji zakończenia roku itd.
Słabe Strony:
- spora losowość- może się zdarzyć, że nie trafimy na pasujące karty,
- brak wymiany jajek na kurczaki i kurczaków na kury, co urzekło mnie w poprzednich częściach gry.
