Dostosuj preferencje dotyczące zgody

Używamy plików cookie, aby pomóc użytkownikom w sprawnej nawigacji i wykonywaniu określonych funkcji. Szczegółowe informacje na temat wszystkich plików cookie odpowiadających poszczególnym kategoriom zgody znajdują się poniżej.

Pliki cookie sklasyfikowane jako „niezbędne” są przechowywane w przeglądarce użytkownika, ponieważ są niezbędne do włączenia podstawowych funkcji witryny.... 

Zawsze aktywne

Niezbędne pliki cookie mają kluczowe znaczenie dla podstawowych funkcji witryny i witryna nie będzie działać w zamierzony sposób bez nich. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych umożliwiających identyfikację osoby.

Analityczne pliki cookie służą do zrozumienia, w jaki sposób użytkownicy wchodzą w interakcję z witryną. Te pliki cookie pomagają dostarczać informacje o metrykach liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Recenzje

Recenzja #1049 Aztekowie kontra kosmici

Czy wiecie, co tak naprawdę stało się z Aztekami? Zagrajcie w tę zabawną grę i sprawdźcie sami! Aztekowie kontra kosmici to wciągająca gra karciana, która sprawdzi się przy rodzinnych rozgrywkach. Wykaż się dobrą pamięcią i twórz najlepiej punktujące zestawy. Uważaj jednak na latające spodki, które mogą pokrzyżować nawet najsprytniejsze plany…

Autor gry Aztekowie kontra kosmici: Romaric Galonnier

Wydawnictwo: Trefl

Liczba graczy: 2-6

Czas gry: 15 minut

Wiek: 8 lat


Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Trefl. Nie miało to wpływu na kształt mojej opinii.

Współpraca reklamowa z Ceneo.pl


Wydawnictwo Trefl wspaniale się rozwija, a w ofercie co rusz pojawiają się nowe świetne gry rodzinne i imprezowe! Tym razem postanowiliśmy przetestować karciankę o dość intrygującym tytule… Chodzi oczywiście o grę Aztekowie kontra kosmici, która przyciągnęła nas ciekawie zilustrowaną okładką i dość nietypową tematyką. Jesteście ciekawi, czy ta pozycja przypadła nam do gustu? Zapraszamy do recenzji!

Aztekowie kontra kosmici to gra zajmująca opakowanie średniej wielkości, które zdecydowanie przyciąga wzrok! Mamy tutaj żywe kolory oraz ciekawe grafiki przywodzące na myśl starożytne cywilizacje. Nie zabrakło również tytułowych kosmitów, którzy sprawiają dość sympatyczne wrażenie. W pudełku znajdziemy cztery zestawy kart (Tubylcy i indyki, Wojownicy, Rada starszych i MAZAK – Międzynarodowa Agencja Zwalczająca Ataki Kosmitów), okrągłą planszę ozdobioną tajemniczymi symbolami, 8 kart praw, 8 kafelków magicznych symboli, klimatyczny znacznik pierwszego gracza oraz instrukcję. Elementy gry dobrze się prezentują, a na pochwałę zasługują różnorodne, niekiedy zabawne ilustracje. Myślę, że wyposażenie gry jest adekwatne do ceny (ok. 50 zł).

Zasady gry nie są skomplikowane, ale warto porządnie wczytać się w instrukcje, żeby zrozumieć powiązania między poszczególnymi rodzajami kart. Zadaniem graczy jest zebranie najlepiej punktujących zestawów i ochrona własnych kart przed nalotami wrogich latających spodków. Każdy z graczy może za ich pomocą „podkradać” karty przeciwnikom i rozbijać ich zestawy… Aby tego uniknąć, możemy ukryć naszych Azteków w bezpiecznych murach świątyni. W grze występuje także ciekawy mechanizm dobierania kart. Wybieramy jeden ze stosów, przeglądamy znajdujące się w nim karty, a następnie wybieramy jedną z nich. Pierwszeństwo zagrania karty (oraz wyboru stosu w następnej rundzie) ma gracz, który zagra kartę z wcześniejszą godziną. Bardzo spodobało mi się to rozwiązanie, gdyż zwykle wyłożenie słabszej karty umożliwia rozpoczęcie kolejnej rundy.


Aztekowie kontra kosmici okazali się bardzo udaną grą rodzinną, która ostatnio niezwykle często ląduje na naszym stole… Niepozorne pudełko skrywa naprawdę wciągającą grę, która jest nie tylko zabawna, ale pozwala również sporo pokombinować. Już samo wybranie stosu i karty jest interesujące i wymaga od nas dobrej pamięci… Jeśli uda nam się zapamiętać, co znajduje się w którym stosie, będzie nam łatwiej zebrać upatrzone zestawy! Spodobała mi się również możliwość podkradania kart przeciwnikom (oraz ewentualna ochrona w świątyniach). Wprowadza to negatywną interakcję i pozwala „kontrolować” przeciwnika. Czasem bardziej opłaca się dobrać kartę, której poszukuje nasz przeciwnik, aby pozbawić go możliwość zdobycia sporej liczby punktów… Im więcej graczy, tym latający spodek przyniesie nam większe korzyści, gdyż od każdego z graczy możemy „ukraść” jedną kartę w pasującym kolorze. Taka karta przyniesie nam na koniec rozgrywki dodatkowy punkt. Właśnie dlatego rozgrywce 2-osobowej, spodki służą bardziej przeszkadzaniu w tworzeniu zestawów przeciwnikom…

Nam najlepiej grało się we 3 i 4 osoby, gdyż przy większych składach pojawiał się mały chaos związany z kolejnością tur w rundzie. Grając w mniejszym gronie, zgodnie z instrukcją odrzucaliśmy jeden z czterech zestawów kart. Przy okazji zwiększało nam to regrywalność, gdyż mogliśmy przetestować różne połączenia zestawów i sposoby punktacji. Miłym dodatkiem są również karty praw, które pozwalały na nieco bardziej strategiczne zagrania. Aztekowie kontra kosmici to bardzo przyjemna gra rodzinno-imprezowa, która wymaga nieco logicznego myślenia oraz kontrolowania sytuacji na stole. Podoba mi się zarządzanie moimi Aztekami oraz element humorystyczny gry. W końcu kto pozostanie poważny, obserwując indyka barykadującego się w świątyni przed kosmitami?


Aztekowie kontra kosmici to bardzo udana pozycja rodzinno-imprezowa, która zapewni nam sporo dobrej zabawy oraz możliwości kombinowania! Gra jest bardzo ładnie wykonana, ciekawie zilustrowana oraz posiada proste, lecz angażujące zasady rozgrywki. Podczas zabawy będziemy dobierać karty oraz starać się unikać latających spodków. Polecamy, jeśli lubicie lekkie karcianki z emocjonującą interakcją między graczami.


  • ładne wykonanie,
  • ciekawe ilustracje,
  • sprawdzi się jako filler,
  • dość mała losowość,
  • rozwija pamięć oraz strategiczne myślenie,
  • sprawdzi się jako gra rodzinna i imprezowa.
  • brak.

Przydatne linki:

Link do strony wydawnictwa

Więcej o grze na Planszeo

Jeśli doceniasz naszą pracę i zaangażowanie albo po prostu podoba Ci się nasz portal i to, co robimy, to możesz nas wesprzeć niewielką kwotą – za co bardzo dziękujemy!!!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jeśli chcesz być na bieżąco i podoba Ci się nasz serwis, to zachęcamy do obserwowania nas na facebooku.

Natalia Jagiełło

Od dziecka bardzo lubiłam grać w gry planszowe. Grałam z rodzicami i przyjaciółmi, w domu i szkole. Moje pierwsze gry, do których do dzisiaj mam spory sentyment to: Rummikub i Kaleidos. Z wiekiem gry poszły na jakiś czas w odstawkę, ale pasja wróciła z wielką mocą, kiedy zostałam mamą. Anastazja i Zojka pomogły mi na nowo odkryć miłość do gier planszowych, a nasza kolekcja stale się powiększa. Bardzo lubimy grać w gry familijne i edukacyjne, nasze ulubione pozycje to Pędzące Żółwie, Śpiące Królewny i Kakao. Bardzo lubię wykorzystywać gry w edukacji domowej córek, uczę je czytać i liczyć właśnie dzięki grom, które zabieramy ze sobą dosłownie wszędzie. Wieczorami lubię pograć z mężem i znajomymi w bardziej skomplikowane tytuły, takie jak na przykład Azul czy Brzdęk.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *