Recenzja #392 Montmartre

A gdyby tak wybrać się na wycieczkę do Paryża? Zwiedzać piękne wąskie uliczki i podziwiać dzieła sztuki na najbardziej malowniczym wzgórzu Montmartre. Budynek Le Bateau-Lavoir kusi swą historią i zaprasza Was do walki o fortunę i sławę w tym niełatwym artystycznym świecie! Musicie wykazać się niezwykłą precyzją i szybkością, aby zachwycić wybrednych kolekcjonerów i przechytrzyć rywali!


Informacje o grze Montmartre

Autor gry: Florian Sirieix

Ilustracje: Jeanne Landart

Wydawnictwo: Hobbity

Liczba graczy: 2-5

Czas gry: 20-30 Min

Wiek: 8+

Mechaniki w grze: Hand Management, Set Collection

Wstęp

Na początku XX wieku podczas budowy wzbudzającej kontrowersje bazyliki Sacré-Cœur, dużo skromniejszy budynek – Le Bateau-Lavoir stanie się niemym świadkiem narodzin niezwykłych talentów. W grze „Montmartre” wcielisz się w rolę jednego z artystów, którzy będą szukali sławy i inspiracji na tym najbardziej malowniczym wzgórzu Paryża.

Montmartre to jeden z tych typowych tytułów karcianych, które kuszą pięknymi grafikami i przystępnością zasad. Na rynku znajdziemy takich gier bardzo dużo – od tych familijnych, po takie dla bardziej wymagających graczy. Czym więc wyróżnia się wspomniany tytuł i czy warto dodać go do swojej kolekcji? Niewątpliwie tworzenie pięknych obrazów i rywalizacja z innych graczami brzmi bardzo kusząco. Czy to wystarczy do stworzenia porządnej karcianki? O tym i o innych ciekawych aspektach tego tytułu dowiecie się w dalszej części artykułu!


Przegląd elementów i zasad gry Montmartre

Montmartre to lekka gra karciana, która charakteryzacje się zbieraniem odpowiednich zestawów kart oraz zarządzaniem ręką. Wszystko po to, aby zebrać jak najwięcej pieniędzy/punktów i tym samym zyskać sławę jako najlepszy artysta. Główne mechanizmy, jak sami widzicie, są Wam bardzo dobrze znane. Nic więc dziwnego, że samo tłumaczenie zasad, jak i przebieg całej rozgrywki jest łatwy, szybki i przyjemny. Oprawa graficzna i wykonanie również w pełni satysfakcjonuje, w szczególności patrząc na cenę owego tytułu.

Jak się pewnie domyślacie, artyści nie mają łatwo! Wiązanie końca z końcem to nie raz nie lada wyczyn! Tak samo będzie w przypadku rozgrywki w Montmartre, gdzie każda decyzja ma znaczenie i może niefortunnie sprawić, że na naszych działaniach skorzystają przeciwnicy. Przygotowanie całości nie zajmie Wam dużo czasu. Dostępne karty Kolekcjonerów układamy w czterech stosach. Obok nich umieszczamy 5 kart kontraktów, które zdobywamy za różnorodność posiadanych kart Kolekcjonerów. Tasujemy karty muz i rozdaje każdemu z graczy po 4, a pozostałe dzielimy na trzy równe odkryte stosy.

Bardzo szybki set up i jeszcze szybsza rozgrywka!

W ten sposób mamy przed sobą gotowy set up. Jak już wcześniej wspominałam Montmartre to taktyczna rywalizacja, w której kluczem jest dobre wyczucie czasu. Dlatego też bardzo ważne jest, aby Wasze akcje były dobrze przemyślane. Swoje tury wykonujemy symultanicznie, a do wyboru mamy następujące akcję:

  • (A) Malowanie – Wybieramy z ręki jedną dowolną kartę lub dwie karty o łącznej wartości równej bądź mniejszej niż 5 i umieszczamy je przed sobą. Tworzymy w ten sposób odpowiednio kolorystycznie stosy kart o tym samym kolorze i różnych wartościach. Opcjonalnie możemy również sprzedawać dowolną liczbę kart tego samego koloru na rynku, za 1 franka każdą.
  • (B) Sprzedaż – To główna akcja, na której zależy nam najbardziej. Pamiętajcie jednak, aby wykonując ją zachować wszelkie środki ostrożności – jeśli za bardzo się pospieszycie, możecie dać przeciwnikowi więcej punktów w kolejnych ruchach. Akcja ta pozwala na sprzedaż wybranego przez nas obrazu kolekcjonerowi. Aby tego dokonać, musimy spełnić jeden z dwóch warunków – mamy przewagę pod względem liczby kart tego koloru lub ich wartości. Ponadto przy tym kolekcjonerze nie może stać marszand Ambroise Vollard. Jeśli nam się uda, odrzucamy kartę o najwyższej wartości i otrzymujemy wierzchnią kartę kolekcjonera. Opcjonalnie raz podczas rozgrywki możemy dobrać jeden z dostępnych kontraktów prasowych, który zapewnia nam cenne punkty na koniec gry. Warto jednak pamiętać, że te najlepiej punktujące są trudniejsze do zdobycia.

Gra toczy się wokół stołu zgodnie z ruchem wskazówek zegara, aż jeden z graczy zdobędzie 15 funtów ze sprzedaży obrazów lub dwa stosy kart kolekcjonerów będą puste. Podliczamy wtedy wszystkie punkty poprzez dodanie wartości każdej zdobytej karty Kolekcjonera, franków zdobytych na targu oraz wartości wszystkich kontraktów i wyłaniamy najznakomitszego malarza w Le Bateau-Lavoir! Sława i bogactwo nie przychodzą z łatwością, ale przy odpowiednim wysiłku szybko dotrzemy na sam szczyt!


Recenzja gry Montmartre

Ogólnie wrażenia, jeśli o efekt wizualny chodzi, są jak najbardziej pozytywne. Pudełko zachowane w iście paryskich barwach i stylu od razu może nam wskazać, o czym właściwie jest Montmartre i przybliżyć względny motyw i wagę gry. Samo wnętrze troszeczkę rozczarowuje, jeśli o zawartość chodzi. Co prawda rozmiar kart i ich wykonanie jest porządne, ale w środku delikatnieje wieje pustką. Przydałby się jakiś insert albo ewentualnie mniejszy rozmiar pudełka. Niestety jest to często spotykany problem wśród wydawców, dlatego i tutaj nie było to aż tak rażącym zaskoczeniem. Poza tym gra naprawdę cieszy oko.

Ponieważ Montmartre to bez wątpienia tytuł z motywem artystycznym, twórcy musieli wykonać kawał roboty, aby dostosować styl graficzny. Zabieg ponumerowania kart i zastosowania procesu tworzenia obrazu pozwala chociaż przez chwile poczuć się jak prawdziwy artysta – od szkicu do dzieła sztuki! Podziwiane przez nas obrazy są inspirowane takimi artystami jak Alfons Mucha, Toulouse-Latrec, Picasso i Modigliani. Oczywiście, nie wszyscy malarze żyli w czasie gry, ale to właśnie ich styl artystyczny przyczynia się do piękna Montmartre.

Tytuł ten to z pewnością szybki, 20-minutowy wypełniacz pomiędzy mocniejszymi rozgrywkami. Jest też idealny na szybkie niedzielne partyjki przy obiedzie. Zasady można wytłumaczyć dosłownie w 5 minut, a ich prostota pozwoli na wprowadzenie nawet zupełnie niedoświadczonych graczy. Tury graczy są szybkie, chociaż można poczuć strategię, kiedy ubiegamy się o konkretne karty kontraktów, sprzedajemy obrazy czy decydujemy o pozycji marszanda Ambroise. Trzeba obserwować, co robią przeciwnicy i próbować odkryć ich plany, aby nie zaliczyć srogiej porażki.

Tytuł, który zależnie od liczby graczy przynosi zupełnie nowe odczucia z rozgrywki!

Tytuł ten działa dobrze zarówno na dwóch, jak i czterech graczy, chociaż rozgrywka znacząco się różni pod względem obieranych strategii i samego końcowego wrażenia. Przy dwóch graczach z pewnością gra nad stołem będzie bardziej intensywna, ponieważ wykonywanie akcji sprzedaży w odpowiednim momencie będzie pełniło kluczową funkcję. Z jednej strony nie chcemy dać przeciwnikowi kolekcjonerów o wyższej wartości. Z drugiej ogranicza nas liczba posiadanych kart na stole – jakieś decyzje trzeba podjąć. Następuje więc istne przeciąganie liny i podpuszczanie przeciwnika. Nie można powiedzieć, że przy większej liczbie graczy nie ma tego napięcia, jednak wtedy szansę na wygraną są bardziej wyrównane i nie każdy błąd prowadzi do naszej porażki.

Losowość jest tutaj spora i jest to jeden z tych elementów, który mocno uderza we mnie, jeśli o takie tytuły chodzi. Mimo iż mamy aż trzy odkryte stosy dobierania kart, to przy rozgrywce dwuosobowej możliwe jest częste stworzenie zatoru, w którym każdy czeka na moment, aż tylko pojawi się inny kolor niż wszystkie te same widoczne. Jeśli akurat obydwoje zbieramy ten sam kolor – kto pierwszy, ten lepszy. Przez takie sytuacje pojawiają się naprawdę spore wahania punktów i sytuacje budzące niemałą frustrację. Można przegrać w jednym ruchu tylko przez losowość samych kart. Przy większej liczbie graczy jest większy przemiał kart, a co za tym idzie ciężej o wyżej wspomnianą stagnację, chociaż nadal może zrobić się złośliwie.

Podsumowanie

Montmartre, mimo iż nie jest tytułem specjalnie innowacyjnym, pozwala na przyjemną i szybką rozgrywkę. Powiedziałabym, że jest świetnym wypełniaczem i dobrze sprawdzi się wśród graczy mało doświadczonych, albo takich co cenią sobie prostotę zasad i odpowiednią dozę strategii w niewielkim pudełku. Motyw artystyczny utrzymany jest na fajnym, lekkim poziomie, a tworzenie obrazów od szkicu daje niezłą frajdę. Losowość potrafi namieszać, dlatego nie polecałabym tego tytułu osobom, które tak jak ja cenią sobie dużą decyzyjność i strategie na wyższym poziomie, gdzie o wygranej decydują nasze przemyślane ruchy. Jeśli zarówno motyw, jak i mechanika do Was przemawiają, to z pewnością Montmartre będzie idealnym dodatkiem do Waszej kolekcji. Dodatkowo w bardzo atrakcyjnej cenie!


Mocne strony:

  • porządne wykonanie,
  • utrzymany artystyczny motyw dzięki oprawie graficznej,
  • bardzo proste zasady,
  • szybka i lekka rozgrywka,
  • poczucie klasycznej karcianki,
  • regrywalność,

Słabe strony:

  • losowość może często namieszać, szczególnie w wariancie dwuosobowym,

Przydatne linki:

Grę najtaniej kupisz tutaj

Link do strony wydawnictwa

Profil gry w serwisie Board Game Geek


Jeśli chcesz być na bieżąco i podoba Ci się nasz serwis, to zachęcamy do polubienia nas na facebooku.


Grę do recenzji przekazało wydawnictwo Hobbity. Bardzo dziękujemy!

hobbity logo

Leave a Reply