Recenzja #322 Nowy Wspaniały Świat

Poznaj Nowy Wspaniały Świat, w którym będziesz rozwijać swoje imperium, tworząc militarne mocarstwo lub potęgę gospodarczą. A może utrzymasz w nim równowagę i nie zabraknie miejsca dla wojskowych maszyn oraz ekonomicznych eventów?


Informacje o grze Nowy Wspaniały Świat

Autor gry: Frédéric Guérard

Ilustracje: Anthony Wolff

Wydawnictwo: FoxGames

Liczba graczy: 1-5

Czas gry: 45 min

Wiek: 14+

Mechaniki w grze: Card Drafting, End Game Bonuses, Hand Management, Set Collection, Simultaneous Action Selection, Variable Player Powers


Wierni obywatele 5 Imperiów! Dzisiejszy dzień jest wyjątkowy, albowiem obchodzimy 10. rocznicę zakończenia Wielkich Wojen. Jakaż to radość żyć w świecie, gdzie każda decyzja naszych ukochanych, mądrych i charyzmatycznych Przywódców jest podyktowana troską o szczęście i dobro ludu. Wszyscy stworzyliśmy ten Nowy Wspaniały Świat na fundamentach postępu i pokoju.

Nowy Wspaniały Świat to gra, na którą czekałam z ogromną niecierpliwością. Choć połączenie mechanik draftu, zbierania kolekcji i zarządzania ręką pojawiło się już w niejednej grze, jak na przykład popularnych 7 Cudach Świata, to właśnie taką kombinację w średnio-zaawansowanych planszówkach uwielbiam i obok nowej pozycji od Fox Games nie mogłam przejść obojętnie. Czy opłacało się czekać i gra okazała się dla mnie równie wspaniała, co tytułowy świat? Poznajcie moją opinię.


Przegląd elementów gry Nowy Wspaniały Świat

Rzut okiem na pudełko i klimat gry staje się dla nas jasny: zderzenie militarnego imperium z nowoczesnym miastem doskonale wprowadza w to, co czeka nas podczas rozgrywki. Pierwszy element zwracający na siebie uwagę to oryginalna plansza. Składa się ona z 5 elementów: dwa z nich tworzą jej główną część, natomiast pozostałe trzy to niewielkie planszetki do przechowywania żetonów. Plansza jest wykonana solidnie, chociaż niektórym może przeszkadzać, że nie jest połączona na stałe i podczas rozgrywki może się nam rozsuwać. Nietradycyjny kształt i nieduży rozmiar pozwalają nam jednak na duże pole do manewru podczas układania jej na stole.

Kolejny element to zestaw 150 kart rozwoju, które posłużą nam do budowania swojego imperium. Występują one w różnych kolorach, co odzwierciedla kierunki postępu, w jakich będą szły nasze konstrukcje. I tak znajdziemy tu karty: obiektów, pojazdów, badań, projektów oraz eksploracji. Każda z nich, poza oznaczeniem typu, zawiera przede wszystkim nazwę, koszt wyrażony w surowcach, surowce wtórne, na jakie możemy przetworzyć kartę, informację o surowcach, jakie może nam zapewnić oraz bonusy za jej skonstruowanie.

W grze elementem niezbędnym do produkcji są zasoby reprezentowane przez 170 kolorowych kostek zasobów. Wśród nich znajdziemy materiały budowlane, energię, naukę, złoto, odkrycia i najtrudniejsze do zdobycia – krystallium. Poza nimi w grze zdobywać będziemy także żetony generałów (czerwone) i finansistów (niebieskie), które dadzą nam dodatkowe punkty, ale są też konieczne do konstrukcji niektórych kart.

Dla każdego gracza przygotowano również dwustronną kartę imperium. Każda strona może być wykorzystana do jednego z dwóch wariantów gry. Wybierając stronę A, gracze otrzymają różne możliwości produkcyjne na początek i inne bonusy na koniec gry. Strona B natomiast zapewnia graczom jednakowy start.

W pudełku znajdziemy również notes do podliczania punktów, znacznik rundy oraz krótką, doskonale napisaną instrukcję. Jest ona na tyle przejrzysta, że nawet początkujący gracze nie będą mieli problemu ze zrozumieniem zasad gry.


Zasady gry Nowy Wspaniały Świat

Przed rozgrywką przygotowujemy planszę, a na niej kostki i żetony oraz znacznik rundy. Dwa pozostałe wycięcia posłużą do utworzenia talii rozwoju i stosu kart odrzuconych. Gracze otrzymują po jednym imperium i możemy przejść do rozgrywki.

Nowy Wspaniały Świat składa się z czterech rund, a każda z nich z fazy:

  1. wyboru,
  2. planowania,
  3. produkcji.

Faza wyboru

Tę fazę zaczynamy od rozdania graczom po 7 kart. W grze występuje mechanika draftu, więc każdy zatrzymuje sobie kartę, umieszcza ją obok karty imperium, tworząc obszar wyboru, a pozostałe przekazuje osobie obok w kierunku wyznaczonym przez znacznik rundy. Gdy każdy ma już 7 wybranych kart, przechodzimy do kolejnej fazy.

Faza planowania

W drugiej fazie gracze jednocześnie podejmują decyzję, czy chcą daną kartę wyprodukować, czy zamienić na surowiec. Jeżeli postanawiają ją skonstruować, umieszczają ją w obszarze konstrukcji (nad obszarem wyboru). W przeciwnym przypadku odrzucają kartę na stos kart odrzuconych i pobierają surowiec na niej wskazany. Otrzymaną kostkę natychmiast umieszczają na koszcie produkcji na jednej z kart będących w konstrukcji, albo odkładają na imperium. Nie będą mogli jej już przekładać. Jeżeli w którymś momencie fazy planowania na konstruowanym dobrze znajdą się wszystkie potrzebne surowce, kartę przekładamy do imperium, a kostki odkładamy do zasobów ogólnych.

Faza produkcji

Jest to ostania faza. Analizując po kolei zasoby produkcyjne, otrzymujemy kostki wytwarzane przez nasze imperium. Gracz produkujący najwięcej danego surowca, dostaje bonus w postaci żetonu finansisty lub generała.

Jedynym surowcem, którego imperium nie produkuje, jest krystallium. Aby je zdobyć, musimy zebrać 5 dowolnych surowców na karcie imperium, albo skonstruować kartę, która zapewni nam jednorazowy bonus w postaci tego wyjątkowego dobra. A do czego przyda się krystallium? Niektóre karty wymagają go do produkcji, ponadto może on zastąpić dowolny surowiec.

Gra kończy się po 4 rundzie. Następuje wówczas podliczenie punktów, a osoba, która zdobyła ich najwięcej, wygrywa. Nowy Wspaniały Świat posiada również wariant do gry jednoosobowej – w instrukcji znajdziemy 6 scenariuszy.


Recenzja

Nie ma co ukrywać – zbieranie surowców i rozbudowa swojego miasta to mechaniki, które znajdziemy w wielu grach. Co jednak sprawiło, że Nowy Wspaniały Świat będzie jedną z gier częściej lądujących na moim stole?

Wykonanie

Pierwszy rzut oka na grę przywołał mi 7 Cudów Świata. Wpłynął na to prawdopodobnie wygląd kart, które zbieramy w swoim imperium. Nawet sposób ich trzymania w swoich zasobach, ukazujący surowce, jakie nam zapewniają, jest dość podobny. Do tego samo budowanie imperium i mechanika draftu… Ale na pierwszym wrażeniu się skończyło. Sama rozgrywka już zdecydowanie się różni.

To, co od razu bardzo mi się spodobało, to porządnie wykonane elementy gry. Plansza oraz (w szczególności!) żetony wykonane są z solidnej tektury, choć jak wspomniałam na początku, rozsuwające się elementy mogą być irytujące w trakcie rozgrywki. Graficznie i przyjemnie dla oka grę bardzo urozmaicają kolorowe znaczniki surowców, chociaż wszyscy, z którymi miałam okazję zagrać, zwrócili uwagę na to, że nieprzezroczyste kostki symbolizujące materiały budowlane mogłyby być dopasowane do pozostałych.

Niektóre z kart rozwoju powtarzają się, ale zupełnie nie przeszkadzało nam to w rozgrywce, ponieważ talia jest naprawdę duża. W grze punktowaniu jesteśmy dopiero na koniec gry, ale przez cały czas jej trwania możemy tworzyć taką kolekcję kart w imperium, aby uzyskać jak najlepsze bonusy. Niektóre dostaniemy za skonstruowanie odpowiednich typów kart, a inne za zebrane żetony. To, co zasługuje ode mnie na duży plus, to prosta do przyswojenia symbolika. Dzięki niej nie będę miała obaw, czy Nowy Wspaniały Świat mogę zaproponować początkującym graczom.

Rozgrywka

Gdybym Nowy Wspaniały Świat miała opisać w dwóch słowach, byłyby to: główkowanie i spekulowanie. Jeśli szukacie krótkiej, lekkiej dla głowy gry, to tę zostawcie sobie na inny dzień. Jest to też powód, dla którego raczej nie proponowałabym tej gry jako zajęcie na rodzinne popołudnie z dziećmi. Chyba, że są oni przyzwyczajeni do wymagających rozgrywek (i mają chociaż te 13 lat). Początkujący gracze prawdopodobnie nie będą też mieli szans w starciu z tymi doświadczonymi, więc lepiej dobierać ich rozsądnie.

Na początku uznaliśmy, że cztery rundy to bardzo mało. Wydawało się, że nie ma możliwości rozbudować swojego imperium w tak małej liczbie ruchów. Jakże się myliliśmy… Prawdziwa rozgrywka i rywalizacja o punkty, zmusza nas do przemyślenia każdego ruchu. Przez większość czasu trzeba bowiem rozważać, co wydarzy się w kolejnej fazie. Czy damy radę wyprodukować potrzebne surowce? Jak je wykorzystać, aby za chwilę móc już otrzymać nowe dobra? Niezwykle istotna jest kolejność produkowania surowców. Odpowiednio przemyślane działania pomogą nam tak rozdysponować te wyprodukowane na początku, aby skonstruować kartę dającą bonusy jeszcze w tej samej fazie. Bez pełnego zaangażowania w rozgrywkę nie poradzimy sobie w główkującym nad każdym ruchem towarzystwie.

Moment, w którym decydujemy, co zrobić z kartami, może się bardzo przedłużać, ale niweluje to fakt, że wszyscy gracze przechodzą przez wszystkie fazy równocześnie. Dzięki temu też rozgrywka nie przedłuża się znacznie, gdy zwiększa się liczba graczy. Choć nie mieliśmy okazji zagrać w pełnym składzie, w każdym mniejszym, również dwuosobowym, bawiliśmy się bardzo dobrze.

Czas i klimat gry

Gra zgodnie z informacją na pudełku trwa niecałą godzinę, jeżeli wszyscy znają już zasady. Zabrakło nam trochę klimatu: po pierwszych rozgrywkach zorientowaliśmy się, że nie zwracamy większej uwagi na to, co dokładnie konstruujemy (platformę wiertniczą, okręt podwodny, sterowanie klimatem czy hibernację, …?), ale na samych surowcach, które nam zapewnią. A szkoda, bo tematyka daje wiele możliwości.

Draft i wariant jednoosobowy

Mechanika draftu zapewnia możliwość podkradania kart innym, jednak ograniczona liczba ruchów nie pozwala nam za bardzo ingerować w czyjeś imperium. Interakcja nie jest więc na zbyt wysokim poziomie. Może to właśnie sprawiło, że jako osoba nie przepadająca za rozgrywkami solowymi, tym razem zmieniłam do nich podejście. Zasiadłam do wariantu jednoosobowego, nastawiając się jedynie na test, a sprawiło mi to naprawę dużo frajdy! Kiedy nie znajdę towarzyszy do gry, na pewno z przyjemnością przejdę przez wszystkie scenariusze.

Co z losowością?

Losowość w grze występuje i może zdarzyć się, że jak na złość przez całą rundę nie dostaniemy odpowiedniej liczby akurat tych surowców, które są dla nas konieczne. Zdarza się to jednak rzadko, a ponadto zmusza do planowania kilku niezależnych konstrukcji. Jako osoba nieprzepadająca za losowością, nie odczułam jej negatywnego wpływu na całokształt rozgrywki.

Podsumowanie gry Nowy Wspaniały Świat

Dzięki temu, że zasady gry są proste a czas rozgrywki niedługi, gra nie jest przeznaczona tylko dla zaawansowanych. Niebanalna rozgrywka i konieczność rozmyślania każdego kroku sprawia jednak, że i oni powinni ją poznać. Jako osoba uwielbiająca budować kolekcje kart i główkować, które warto brać pod uwagę, aby stworzyły najbardziej punktowane połączenia, przy każdej rozgrywce bawiłam się doskonale. Z całą pewnością stwierdzam, ze Nowy Wspaniały Świat będzie wracał na nasz stół.


Mocne strony:

  • proste zasady,
  • czas rozgrywki zamykający się w godzinie,
  • prosta symbolika,
  • konieczność główkowania i spekulowania,
  • nadaje się dla graczy o różnym stopniu doświadczenia.

Słabe strony:

  • rozsuwająca się plansza,
  • mimo oryginalnego wykonania, niezbyt klimatyczna.

Przydatne linki:

Grę najtaniej kupisz tutaj

Link do strony wydawnictwa

Profil gry w serwisie Board Game Geek


Jeśli chcesz być na bieżąco i podoba Ci się nasz serwis, to zachęcamy do polubienia nas na facebooku.


Grę do recenzji przekazało wydawnictwo FoxGames. Bardzo dziękujemy!

foxgames

Leave a Reply