Recenzja #1167 Atak Krakena

Stańcie do walki dzielni piraci i obrońcie Wasz statek przed atakiem straszliwego Krakena! Uważajcie na wynurzające się z wody macki i nie pozwólcie, aby stwór zanadto się do Was zbliżył… Czy starczy Wam odwagi? Atak Krakena to emocjonująca gra kooperacyjna dla całej rodziny!
Informacje o grze
Autor gry: Antoine Bauza, Esteban Bauza
Wydawnictwo: Granna
Liczba graczy: 1-4
Czas gry: 25 minut
Wiek: 7+
Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Granna. Nie miało to wpływu na kształt mojej opinii.
Współpraca reklamowa z Ceneo.pl


Wydawnictwo Granna zdecydowanie wiedzie prym, jeśli chodzi o wydawanie gier planszowych dla dzieci. Bardzo doceniam wyszukiwanie i sprowadzanie prawdziwych perełek na polski rynek, dzięki czemu mamy okazję poznać ciekawe pozycje, które mają szansę spodobać się całej rodzinie. Szczególnie cieszy nas współpraca z francuskim wydawnictwem LOKI, które słynie z bardzo dobrych gier tworzonych właśnie z myślą o młodszych graczach. Atak Krakena to już kolejna gra tego wydawcy, którą mieliśmy okazję poznać w ostatnim czasie. I kolejna, która okazała się strzałem w dziesiątkę! Zapraszamy do recenzji.
Przegląd elementów i zarys rozgrywki

Atak Krakena to gra zajmująca pudełko średniej wielkości, które zachęca kolorową okładką oraz specjalną „szybką” przez którą możemy podejrzeć tytułowego stwora. W środku opakowania znajdziemy wygodny insert do przechowywania wszystkich elementów, który dodatkowo ułatwia przygotowanie rozgrywki. Zawartość gry robi wrażenie! Na składanej, czytelnej planszy najpierw ustawiamy 8 fragmentów burt, aby stworzyć piracki statek. Na jego pokładzie ustawiamy duże, drewniane pionki naszych bohaterów (od 2 do 4 w zależności od liczby graczy). Na planszy umieszczamy także 8 figurek macek: po jednej stronie macki czerwone, a po drugiej fioletowe. Figurka Krakena na razie nie trafia na główną planszę, na początku zabawy znajduje się na dodatkowej planszy podróży. W skład wyposażenia gry wchodzą również ładnie zilustrowane karty akcji i pomocy, żetony (wirów wodnych, dziur i ataku), a także 6 kości Krakena. Nie zapomniano również o czytelnej i dobrze napisanej instrukcji. Muszę przyznać, że wykonanie gry przerosło moje oczekiwania, a moje dzieci były zachwycone!

A na czym polega rozgrywka w Atak Krakena? To zabawa kooperacyjna, więc wszyscy gracze muszą ze sobą współpracować, aby zwyciężyć. Każda z osób biorących udział w zabawie wybiera jednego bohatera i odpowiadającą mu talię kart akcji. Dodatkowo każda z postaci ma zdolności specjalne, które mają znaczący wpływ na rozgrywkę. Na początku swojej rundy gracz rzuca kostkami, a następnie przesuwa macki na odpowiednie pola. Jeśli macka dotrze do burty statku, burta ulega zniszczeniu (piraci mogą ją naprawić za pomocą specjalnej akcji). Jeśli ta sama macka dotrze do statku po raz kolejny, w pokładzie pojawia się dziura. Cztery takie dziury oznaczają przegraną graczy. Każdy gracz ma do wyboru w swojej turze jedną z dwóch kart akcji. Znajdują się na niej różne symbole i oznaczają akcje, które mamy do dyspozycji. Możemy się poruszyć, strzelić z armaty i z pistoletu, zaatakować szablą, naprawić statek albo wykorzystać jokera (piracką flagę), która zastępuje dowolny symbol. Z każdą kolejną rundą Kraken coraz bardziej przybliża się do planszy, a w grze pojawiają się kolejne kości (macki stają się bardziej natarczywe i trudniejsze do pokonania). W końcu Kraken wskakuje na planszę na miejsce wybranej macki, a gracze muszą trzykrotnie odepchnąć go od statku. Wtedy potyczka kończy się sukcesem graczy.
Recenzja gry

Miałam spore oczekiwania wobec Ataku Krakena i muszę przyznać, że gra zdecydowanie je spełniła. Bawiłam się świetnie! Jeszcze lepiej bawiły się moje dzieci, które zdecydowanie wciągnęły się w przygodę. Dzięki specjalnym elementom (burtom, figurkom, żetonom itd.), gra okazała się niezwykle klimatyczna, a podczas zabawy mieliśmy wrażenie, że rzeczywiście walczymy z jakimś morskim stworem i bronimy naszego statku. Bardzo spodobały mi się warianty rozgrywki i elastyczność gry. Na początku bawiłyśmy się bez wodnych wirów i specjalnych mocy bohaterów, dzięki czemu 6-latka mogła na spokojnie nauczyć się zasad rozgrywki. Kluczowe okazało się myślenie taktyczne i odpowiednia reakcja na poruszające się w stronę pokładu macki. Należało mieć oczy dookoła głowy i sprawnie odpychać Krakena z najbardziej niebezpiecznych dla piratów pól.

Jak na kooperacyjną rozgrywkę przystało, im więcej graczy, tym jest nieco łatwiej. Więcej pionków to lepsza możliwość obrony. W pełnym składzie (4 osoby) dosłownie zmiotłyśmy Krakena z planszy, a grając tylko we dwie, musiałyśmy zdecydowanie bardziej kombinować, aby nie stracić naszego okrętu… Do zabawy możemy również przystąpić solo, łącząc talie dwóch postaci. Nie miałam jednak okazji wypróbować tego trybu, gdyż zawsze znajdował się tłum chętnych do rozgrywki.

Podsumowanie
Arak Krakena to fantastyczna gra dla dzieci, przy której dobrze bawić będą się również dorośli gracze! Współautorem gry jest znany twórca planszówek Antoine Bauza odpowiedzialny za takie tytuły, jak Takenoko, czy 7 Cudów Świata: Pojedynek. Gra jest bardzo dobrze wykonana i zaprojektowana, uczy współpracy, planowania i logicznego myślenia. Rozgrywka jest wciągająca i można dostosować jej poziom trudności, w zależności od wieku i stopnia zaawansowania graczy. Bardzo polecam Atak Krakena Waszej uwadze, tym bardziej że naprawdę dobrych gier dla młodszych graczy, nie ma aż tak wiele…
Mocne Strony:
- bardzo ładne wykonanie,
- klimatyczne figurki Krakena i jego macek,
- wciągająca zabawa,
- kooperacja dla całej rodziny,
- możliwość gry solo,
- indywidualne moce bohaterów,
- możliwość utrudnienia rozgrywki (wiry wodne),
- optymalny czas gry,
- rozwija logiczne myślenie,
- uczy współpracy i planowania.
Słabe Strony:
- brak!
