Recenzja #226 Hippo

Hippo to niewielka gra karciana mająca w założeniu rozwijać wyobraźnię matematyczną i logikę u dzieci. Czy chcecie pobawić się w basenie razem z sympatycznym Hippo i przy okazji rozpocząć swoją przygodę z prostymi obliczeniami? Czy w tym małym pudełku kryje się coś wielkiego? Sprawdźcie!


Informacje o grze

Autor gry: Martin Nedergaard Andersen

Ilustracje: Sarah Bourquin

Wydawnictwo: Helvetiq

Liczba graczy: 2-4

Czas gry: 15 minut

Wiek: 6+

Mechaniki w grze: Dice Rolling, Modular Board


Z wstępu gry:  „Oddaj swoje piłki panu Hippo, on się nimi dobrze zaopiekuje! Hippo rozwija umiejętności matematyczne, myślenie strategiczne i zdolność przewidywania!”

Dzieci uwielbiają bawić się w wodzie. Zabawa na basenie należy do ich ulubionych form spędzenia wolnego czasu. A jeśli mają jeszcze do dyspozycji zabawki, takie jak na przykład kolorowe piłki czy dmuchane zwierzaki, mogą spędzić na pływalni cały dzień! Autor gry Hippo – Martin Nedergaard Ansersen wpadł na pomysł stworzenia gry, która połączy przyjemną rozgrywkę w lubianej przez dzieci tematyce z logiczną układanką. Czy to korzystne połączenie? Sprawdźcie, czytając naszą recenzję.


Przegląd elementów gry

Hippo to gra karciana niewielkich rozmiarów. To prawdziwa miniaturka wśród gier planszowych! Pudełko jest niepozorne, ale dość solidnie wykonane. Wieczko mogłoby być lepiej spasowane, ponieważ mam obawy czy samoistnie się nie otworzy, na przykład w podróży. Na szczęście dzięki niewielkim rozmiarom można je „ubezpieczyć” recepturką.

Grafiki są bardzo proste i przejrzyste. Styl minimalistyczny stanowi już cechę charakterystyczną gier szwajcarskiego wydawnictwa Helvetiq. Ilustracje są wykonane w stonowanych kolorach, nie znajdziemy tu przyciągających wzrok elementów, wszystko jest wyciszone, co w tej grze uważam za plus, gdyż pozwala się skupić dzieciom na samej rozgrywce.

Instrukcja gry wykonana została w formie harmonijki, oprócz tłumaczenia w języku polskim możemy znaleźć tam jeszcze przekłady na 5 różnych języków! Świadczy to o uniwersalności gry, spokojnie można zagrać w nią z zagranicznymi przyjaciółmi na wakacjach. Niestety wszystko jej opisane dość małą czcionką i trzeba nieźle wytężyć wzrok, żeby przeczytać zasady rozgrywki. Na szczęście nie ma ich zbyt dużo i po pierwszym zapoznaniu się z instrukcją nie będzie potrzeby ponownego do niej zaglądania.

Samą zawartość gry stanowi 12 kart, z których układamy planszę do gry w formie basenu oraz 48 żetonów piłek (po 12 w 4 kolorach). Elementy gry są świetnie wykonane, nie ma szans żeby wygięły się podczas rozgrywki. Karty idealnie do siebie pasują, a żetony są mocne i dokładnie powycinane, gra sprawia wrażenie solidnej.

Do rozgrywki będą nam również potrzebne kości do gry, które w tej pozycji są odpowiednio mniejsze od standardowych.


Zasady gry

Zasady gry są bardzo proste. Naszym zadaniem jest umieszczenie w basenie 12 żetonów piłek. Możemy to zrobić na różne sposoby, rzucamy 3 kośćmi, a następnie podejmujemy decyzję, w jaki sposób chcemy wrzucić nasze piłki do basenu. Możemy umieścić na planszy 3 piłeczki (każda kostka wskazuje tor, gdzie możemy położyć naszą piłkę), możemy dodać wartości na 2 kostkach i wtedy wrzucić do basenu 2, a możemy dodać wszystko i umieścić na planszy tylko jedną piłkę. Oczywiście to od nas zależy, na który wariant się zdecydujemy. Im szybciej pozbędziemy się piłek, tym szybciej wygramy.

Jest jednak jeden szczegół, o którym należy pamiętać… Na torach mieści się określona liczba żetonów! Nie możemy wrzucać naszych piłek w nieskończoność, wyjątkiem jest płytka z hipopotamem o wartości 7.  Jeśli chcemy umieścić żeton na torze, który jest już wypełniony, przesuwamy wszystkie piłeczki w górę i wypychamy ten, który znajduje się na samym szczycie. Wszystko w porządku, jeśli należy on do przeciwnika… W gorszym przypadku, jeśli się zagapimy i wypchniemy naszą piłeczkę musimy ponieść karę i zabrać wszystkie piłki z toru, nie tylko te należące do nas! W następnej turze musimy je rozmieścić na planszy jako pierwsze.


Recenzja

Hippo to gra przeznaczona dla dzieci i to do nich głównie powinna przemawiać. Dziewczyny, kiedy zobaczyły pudełko stwierdziły: „Ale mała gra!”, a później zabrały się do oglądania zawartości. Spodobała im się plansza, którą należy samodzielnie ułożyć z płytek. Już samo ich ustawianie ćwiczy matematykę, ponieważ trzeba to zrobić w odpowiedniej kolejności, znaleźć odpowiednie cyfry i liczby i ustawić je w rosnącym porządku. Następnie dziewczyny wyszukiwały żetony w wybranych przez siebie kolorach. Wyciąganie niewielkich, płaskich kółeczek z pudełka świetnie ćwiczy chwyt pęsetowy i małą motorykę. Żetony te można wykorzystać również do segregacji i przeliczania.

Rozgrywka przebiega w dość szybkim tempie, ale oczywiście zależy to od zaawansowania graczy w liczeniu. Młodsze dzieci potrzebują więcej czasu, a starsze mniej, te kombinują natomiast jak najlepiej rozmieścić swoje żetony, żeby wypchnąć z basenu piłki przeciwnika.

Negatywna interakcja zwiększa się wraz z liczbą graczy. Przy dwóch osobach nie jest ona zbytnio odczuwalna, ale też jest możliwa. Przy trzech i czterech graczach, wyrzucanie piłek z basenu to norma, a rozgrywka robi się bardziej emocjonująca. Jeśli chcemy poćwiczyć z dzieckiem dodawanie z pomocą Hippo, najlepiej grać w dwie osoby. Wtedy gra ma dość spokojny przebieg i można skupić się na dodawaniu oczek. Jeśli grają natomiast wprawieni albo dorośli gracze, wtedy lepiej zagrać w większą liczbę osób.

Losowość w Hippo nie jest odczuwalna. Chociaż gra polega na rzucaniu kośćmi, to my decydujemy, jak porozkładamy nasze żetony. To od nas zależy jaką przyjmiemy strategię i jak dojdziemy do zwycięstwa.

Rozgrywka w Hippo ma proste zasady i jest dość szybka. Dzieci nie powinny się nią znudzić i spokojnie powinny dotrwać do rozmieszczenia wszystkich piłek w basenie. W grę mogą grać już nawet młodsze dzieci, które uczą się dodawać, trzeba będzie im jednak trochę pomóc w wyborze odpowiednich pól do rozmieszczenia żetonów.

Podsumowanie

Bardzo lubię niewielkich rozmiarów gry dla dzieci, ponieważ mogę je ze sobą wszędzie zabrać bez niepotrzebnego dźwigania. Często zdarza się, że dziecko musi gdzieś poczekać, a to na wizytę u lekarza, a to na rodzeństwo na zajęciach albo na rodziców, którzy muszą pozałatwiać ważne sprawy. Małe, kompaktowe gry ratują wtedy sytuację i umożliwiają zajęcie czasu w przyjemny sposób. Dodatkowo Hippo ma aspekt edukacyjny, co jest ogromnym plusem tej gry. Usprawnia liczenie i uczy strategicznego myślenia. Bardzo cieszę się, że trafiłam na tę pozycję i już nie mogę doczekać się kolejnych gier wydawnictwa Helvetiq.


Mocne strony:

  • w przyjazny sposób uczy dodawania w zakresie 12,
  • niewielkie rozmiary,
  • bardzo proste zasady gry,
  • duża regrywalność,
  • minimalistyczny styl bez zbędnych „rozpraszaczy”.

Słabe strony:

  • pudełko mogłoby być lepiej spasowane,
  • instrukcja napisana zbyt małą czcionką,
  • dość duża negatywna interakcja, co nie każdemu może pasować w grach dla dzieci.

Przydatne linki:

Grę najtaniej kupisz tutaj

Link do strony wydawnictwa

Profil gry w serwisie Board Game Geek


Jeśli chcesz być na bieżąco i podoba Ci się nasz serwis, to zachęcamy do polubienia nas na facebooku.


Grę do recenzji przekazało wydawnictwo Helvetiq. Bardzo dziękujemy!

Leave a Reply