Recenzja #281 Odyseja

Do niedawna myślałem, że w mechanice memory nic już mnie nie może zaskoczyć. Dopóki, dopóty nie odkryłem sprytnej gry dla dzieci ukrywającej się pod nazwą “Skubane Kurczaki”. Jednak dopiero gdy poznałem Odyseję, która przypomina mi nieco wcześniej wspomniany tytuł, poczułem, że chyba jeszcze wiele przede mną. I tak też Odyseja zawładnęła naszym rodzinnym stołem.