Recenzja #20 Rzymianie do domu

Rzymianie do domu okładka Recenzja #20 Rzymianie do domu

Rzymianie do Domu to szybka i zabawna gra karciana dla od 1 do 4 osób, w której będziemy toczyli walki o przejmowanie kolejnych fortów, wysyłając na pole bitwy naszych dzielnych wojowników.


Informacje o grze

Autor gry: Eric B. Vogel

Ilustracje: Francois Bruel

Wydawnictwo: Trefl Joker Line

Liczba graczy: 1-4

Czas gry: 10 minut

Ranking BGG: Ogólny – 4386, (imprezowa – 270)

Wiek: 10+

Mechaniki w grze: Action / Movement Programming

Cena gry to około: 16 zł (według serwisu Ceneo.pl)


Zarys fabularny

Aby skutecznie chronić północną granicę Imperium Rzymskiego, Cesarz Hadrian nakazuje budowę muru obronnego, tym samym dzieli Brytanię na pół…

Kaledończycy (ówcześni Szkoci) są z tego powodu, rzecz oczywista, wściekli! Poszczególne klany, wiecznie skłócone między sobą, natychmiast podejmują decyzję o zniszczeniu Muru Hadriana i ruszają do ataku!

Ciekawostka

Niezwykłą decyzją cesarza Hadriana Brytania została podzielona na dwie części. Przez całą szerokość wyspy, od Morza Północnego do Irlandzkiego, ciągnął się tzw. Mur Hadriana. Długość 117 km, wysokość około 4,5 metra, szerokość 3 metry. Co 1,5 kilometra fort, co 500 metrów wieża strażnicza. Budowa trwała kilka lat (121129 n.e.), zużyto 18 milionów specjalnie ciosanych kamieni. Spektakularne budownicze przedsięwzięcie miało m.in. pomóc w obronie północnej granicy Cesarstwa Rzymskiego. Mur był realną przeszkodą, a także demonstracją siły wobec rdzennych mieszkańców wyspy.

Z jednej strony rzymskie wojska, z drugiej wojownicze plemiona. Ta historia wciąż inspiruje. Nawet słynny mur z serii „Pieśń Lodu i Ognia” George’a R. R. Martina miał swój pierwowzór w Murze Hadriana. W jego cieniu rozgrywa się akcja filmów „Dziewiąty Legion”, „Centurion” i niezapomniany „Król Artur” z 2004 roku z Clivem Owenem i Keirą Knightley.

Eric B.Vogel również sięga po elementy z historii Wielkiej Brytanii – w grze karcianej „Rzymianie do domu” proponuje graczom wcielenie się w kaledońskich wodzów i odesłanie najeźdźców tam skąd przybyli.

Każdy gracz otrzymuję talię kart wybranego klanu. Wojownicy mają swoje zdolności i talenty, które trzeba umiejętnie wykorzystać przy planowaniu ruchu. Piękna Qween uwodzi przeciwników, Axx to najprawdziwszy berserker, Druid jest mistrzem iluzji, Svord nie bez powodu dźwiga olbrzymi miecz. Każdy ma swój talent.

Rzymianie do domu 1 Recenzja #20 Rzymianie do domu


Wykonanie

Po otwarciu małego, kompaktowego pudełeczka, ujrzymy tylko miniaturowych rozmiarów instrukcję i 54 karty.

Rzymianie do domu 2 Recenzja #20 Rzymianie do domu

Instrukcja zawiera liczne przykłady i wyjaśnia umiejętności wszystkich występujących w grze postaci. W instrukcji znajdziemy również dodatkowe warianty rozgrywki.

Karty, które zostały podzielone na cztery frakcje (zieloną, fioletową, złotą i czerwoną).  Każda frakcja składa się z 9 różnych wojowników, których będziemy wysyłać do walki o forty, znajdujące się na specjalnych kartach.

 


Rozgrywka

Na początku rozgrywki wybieramy kolor frakcji, którą będziemy grali (frakcje są takie same i posiadają ten sam zestaw wojowników i wojowniczek).  Po przetasowaniu talii fortów, układamy ją na środku stołu, rewersem do góry. Podczas rozgrywki będziemy przechodzili kolejno przez 3 identyczne tury, które składają się z dwóch kolejno następujących po sobie faz. Na środku stołu wykładamy 6 odkrytych kart fortów, po czym przenosimy najmniejszą dodatnią kartę fortu na lewą stronę, zaś największą dodatnią – na prawą.

Faza wydawania rozkazów:

Każdy gracz biorący udział w zabawie, tasuje swoją talię wojowników i odrzuca dwie karty, po czym pozostaje mu 7 kart na ręce. W tej chwili musi odrzucić jeszcze jedną, dowolnie wybraną przez siebie. Następnie wysyła swoich dzielnych wojów do walki o forty, umieszczając po jednej zakrytej karcie pod każdym z nich. Gracze dokładają karty jednocześnie, dzięki czemu w grze praktycznie nie mamy downtime’u.

Rzymianie do domu 9 Recenzja #20 Rzymianie do domu

Faza ataku:

Teraz gracze kolejno od lewej odkrywają karty swoich wojowników i toczą między sobą walkę o fort. Rozpatrywana jest siła wszystkich wojowników i ich umiejętności. Wygrany zgarnia kartę fortu, a w przypadku remisu, fort o który toczyła się walka jest odrzucany z rozgrywki. Przegrane drużyny zachowują swoich wojowników do kolejnej walki, co oznacza, że przy kolejnej walce o fort będą stanowili dodatkową siłę. Kumulacja siły następuje do momentu, aż danej drużynie nie uda się wygrać walki, po czym wszystkie postacie są usuwane.

Rzymianie do domu 10 Recenzja #20 Rzymianie do domu

W identyczny sposób przeprowadzamy kolejne dwie rundy, a następuje podliczanie punktów. Liczymy punkty znajdujące się na kartach fortów. Osoba z największym wynikiem – wygrywa.

Warto zwrócić uwagę, że niektóre forty mają także pewne działanie specjalne, które jest uruchamiane w momencie wygranej o niego walki. Są również forty z wartością ujemną, zazwyczaj stanowią one ujemną punktację na koniec gry, aczkolwiek po zebraniu trzech ujemnych, po prostu wygrywamy natychmiast rozgrywkę.

Dodatkowe warianty?

  • W grze mamy różne warianty rozgrywki. Począwszy od rozgrywki jednoosobowej z klanem neutralnym. Klan neutralny może również dołączyć do rozgrywki dwu i trzyosobowej.
  • Istnieje wariant, w którym gdy gracze zremisują w walce o dany fort, nie jest on odrzucany. Zamiast tego cały rząd fortów przesuwa się w prawą stronę i gracze ponownie toczą bój o ten sam fort, co uprzednio. Fort najbardziej wysunięty na prawo odrzuca się z gry.
  • Możemy również przesunąć rząd fortów w przypadku użycia umiejętności Dru’hida, zamiast przekładania zdobytej właśnie karty fortu.

Rzymianie do domu 8 Recenzja #20 Rzymianie do domu


Podsumowanie

W kompaktowym pudełeczku do gry Rzymianie do Domu otrzymujemy, szybką i dynamiczną grę karcianą. Przypomina ona nieco grę w klasyczną „wojnę”, gdzie porównujemy wartości danych kart. Jednak tutaj twórca zastosował całkiem ciekawy twist, pod postacią umiejętności wojowników oraz tego, że przegrani pozostają na polu bitwy. Stwarza to wiele możliwości kombinacji, jednak dość ciężko przewidzieć ruchy przeciwników i zazwyczaj gra o kolejne forty to czysta losowość. W przypadku gry dwuosobowej istnieje jeszcze szansa na to, że uda nam się przewidzieć ruchy naszego oponenta i właśnie gra w tym składzie sprawdza się najlepiej i w tym wariancie gra mi się bardzo podoba.  Powyżej dwóch osób, gra ze strategicznej przeradza się bardziej w imprezówkę. Chaos, jaki powstaje przy czterech graczach jest nie do opisania, jest on śmieszny, ale jednocześnie bardzo irytujący.

Rzymianie do domu 13 Recenzja #20 Rzymianie do domu

Na duży plus zasługuje czas rozgrywki, tym bardziej, że w grze nie mamy tak naprawdę downtime’u, dzięki czemu nie ma mowy o nudzie. Czy po jednej partii mamy ochotę na kolejne rozgrywki? Ciężko stwierdzić, wszystko zależy od tego, czy taki rodzaj rozrywki Wam odpowiada. Ja osobiście od czasu do czasu mogę zagrać w Rzymian, jednak z pewnością nie jest to tytuł, w który zagram zawsze, wszędzie i z każdym. Sądzę, że w tej kategorii znajdziemy ciekawsze fillerki, co nie oznacza, że nie warto dać tej grze szansę. Dużym plusem gry jest jej cena. Grę możemy dostać w sklepach już za 20 zł, a za tę cenę dostajemy całkiem sprytną mechanicznie karciankę.

Rzymianie do domu 12 Recenzja #20 Rzymianie do domu

Bardzo ciekawe są ilustracje postaci na kartach, przypominają mi nieco te pojawiające się w komiksach o słynnym Asterixie i Obelixie. Śmieszne są również nazwy fortów (niefort, fortheca, fort fokus, komfort, fortuna) – duży plus za to. Bardzo ciekawie zostały zróżnicowane postacie na kartach. Najczęściej bywa tak, że postać z najsłabszą wartością siły, ma najsilniejszą umiejętność. Przykładem może być wojowniczka Qween, która uwodzi wybranego przez siebie wroga i zyskuje jego siłę. Każda z postaci jest na swój sposób unikalna, co wpływa na wiele możliwych ich zastosowań.

Pomimo ciekawych ilustracji na kartach i świetnie opowiedzianej historii, nie czuję, że wysyłam swoich wojowników do walki o kolejne forty i toczę o nie bój z innymi klanami. Fajnie, że możemy wygrać na dwa sposoby, jednak często ta druga droga jest bardziej ryzykowna, gdyż musimy się skupić na zdobywaniu ujemnych kart. W przypadku gdy nie uda nam się zebrać ich wszystkich, nasze szanse podczas finalnej punktacji, spadają niemal do zera.

Rzymianie do Domu przypominają mi nieco grę 6 bierze!, gdzie wszyscy gracze jednocześnie zagrywają swoje karty, a równocześnie staramy się przewidzieć jakie karty wybrali nasi współgracze. Gra broni się prostotą zasad i niskim progiem wejścia, dlatego też, można ją wytłumaczyć nawet laikowi. Myślę, że targetem Rzymian nie są jednak hardcorowi wyjadacze. Produkt ten jest raczej przeznaczony dla niedzielnych graczy i uważam, że może im dostarczyć wiele radości.

Rzymianie do domu 14 Recenzja #20 Rzymianie do domu


Zalety

  • kompaktowe i malutkie pudełeczko,
  • humorystyczne nazwy fortów (niefort, fortheca, fort fokus, komfort, fortuna),
  • dynamiczna rozgrywka,
  • brak downtime’u,
  • krótki czas gry,
  • proste zasady,
  • niski próg wejścia,
  • ciekawa rozgrywka dla dwóch graczy,
  • mechanika programowania akcji,
  • zaskakująca,

Wady

  • ogromny chaos w rozgrywce trzy i czteroosobowej,
  • małe niedomówienia w instrukcji,
  • wariant solo jest po prostu nudny i nieciekawy,
  • duża losowość zwłaszcza przy większej liczbie osób,

Rzymianie do domu 11 Recenzja #20 Rzymianie do domu


Przydatne linki:

Znajdź najtańszą ofertę na Ceneo.pl

*Otwierając okienka kolejnych sklepów na Ceneo sprawiasz, że otrzymujemy drobną bonifikatę, z której utrzymujemy serwer i domenę. Nic cię to nie kosztuje, a dokładasz małą cegiełkę w rozwoju serwisu, który jest całkowicie wolny od reklam.

Link do strony wydawnictwa Trefl Kraków

Profil gry w serwisie Board Game Geek


Dziękujemy Trefl Kraków za przesłanie gry do recenzji

Trefl Joker Line Recenzja #20 Rzymianie do domu

Dodaj komentarz